Gorące tematy: Smoleńsk Akcja Windykacja Praca-porady Konkurs satyra Sklep Prasówka NE TV Nowy Ekran TV NE YT RSS
329 postów 736 komentarzy

W awangardzie konfrontacji :)

Paweł Pietkun - Gospodarka przede wszystkim. Dziennikarz od zawsze, astronom z pasji, bloger z powołania. I zastępca naczelnego Nowego Ekranu

Egzekucja komornicza, czy po prostu egzekucja?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Śmierć Kariny Rosołowskiej i jej męża byłaby wymarzonym prezentem dla komornika. Skończyłaby problem egzekucji nieruchomości w Ustroniu. Bo niewiele brakowało, a egzekucja nie odbyłaby się. Próba samobójcza i tak była na rękę.

Jutro do Prokuratora Generalnego złożę doniesienie o popełnieniu przestępstwa przez komornika Jacka Jarka, Krajową Radę Komorniczą, prezesa sądu Okręgowego w Bielsku-Białej oraz podległych mu sędziów. Komornik swoimi działaniami próbował doprowadzić do śmierci Kariny i Andrzeja Rosołowskich. Mam powody sądzić, że ich działanie było celowe – i de facto było zamachem na ludzkie życie.

 Prezes Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej dopuścił do wątpliwych prawnie działań podległych mu sędziów, wskutek czego odbyło się zajęcie domu, choć stan prawny egzekucji nieruchomości Kariny i Andrzeja Rosołowskich budził wątpliwości w związku z postanowieniem Sądu Apelacyjnego uchylającego postanowienie Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej, po którym postępowania egzekucyjne powinny być zawieszone. Ale nie zostały.

 Krajowa Rada Komornicza tolerowała i toleruje prawnie wątpliwe działania podległych jej komorników.

 

A teraz wyjaśnię Wam dlaczego uważam, że ta egzekucja była planowo przeprowadzoną zbrodnią.

 Dla Rosołowskich to jeden z najbardziej dramatycznych dni w życiu. Wczoraj Karina Rosołowska żegnała się ze mną mailowo. Dzisiaj zadzwoniła chwilę przed tym, zanim się powiesiła. Kiedy poinformowała mnie o swoich planach upubliczniłem naszą korespondencję. Uprzedziłem o tym także Jacka Jarka, komornika przy sądzie rejonowym w Cieszynie. Cytowałem na Nowym Ekranie list pani Kariny z dwóch powodów – nie tylko po to, żeby komornik zdawał sobie sprawę z jakim dramatem wiążą się jego działania, ale również po to, aby o jej planach wiedzieli najbliżsi – mąż i syn.

 Komornik Jacek Jarek doskonale wiedział, że może spotkać się z próbą samobójczą. Mimo to nie powiadomił o tym policji (policja przyjechała tylko po to, aby pomóc w wejściu do domu), ani nie zabezpieczył egzekucji przez wezwanie pogotowia. Na ile było to działanie zakładające rozwiązanie się problemu?

 Jacek Jarek wiedział również, że mąż pani Krystyny, który spotkanie z nim przypłacił już kłopotami z sercem, podwójnej tragedii może nie przeżyć. Faktycznie małżeństwem zajęli się lekarze. Próba samobójcza i stan przedzawałowy połączony z silnym atakiem astmy wystarczyły komornikowi, żeby zająć dom.

Na ile uważnie komornik słuchał, co do niego mówię? Cytowałem uzasadnienie do postanowienia Sądu Apelacyjnego w Katowicach, bo sam go nie miał w dokumentach. W szczególności cytowałem te fragmenty: „Sąd Apelacyjny w Katowicach Wydział I Cywilny (…) po rozpoznaniu sprawy z wniosku Andrzeja Rosołowskiego i Kariny Rosołowskiej przeciwko Janvest Spółce Akcyjnej w Toruniu o udzielenie zabezpieczenia na skutek zażalenia wnioskodawców na postanowienie Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej (…) postanawia: uchylić zaskarżone postanowienie i sprawę przekazać Sądowi Okręgowemu w Bielsku-Białej do ponownego rozpoznania”. I dalej: „Sąd Apelacyjny zauważył, co następuje. Zażalenie okazało się uzasadnione. (…) tytuły wykonawcze, których pozbawienia wykonalności domagać się zamierzają wnioskodawcy są aktami notarialnymi, a zatem w tym przypadku dopuszczalne jest oparcie powództwa przeciwegzekucyjnego na kwestionowaniu istnienia obowiązku stwierdzonego tytułem egzekucyjnym. (…) Na marginesie przypomnieć należy, że zgodnie z art. 740 par. 1 i 2 k.p.c. zażalenie wnioskodawców na postanowienie (…) nie powinno było zostać doręczone stronie przeciwnej”.

 Przeczytajcie ostatnie zdanie jeszcze raz. Rozumiecie już? Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej informował przeciwników procesowych o tym, jaka jest linia obrony Rosołowskich. Przez nieuwagę? Z niewiedzy? W dobrze pojętym interesie? A jeśli tak, to w czyim?

 Komornik doskonale wiedział, że to postanowienie stawia pod znakiem zapytania egzekucję, na której przecież zarabia niemałe pieniądze. Co robi po moim telefonie? Kontaktuje się z Sądem Okręgowym w Bielsku-Białej, a sąd jeszcze przed godz. 14.00 wydaje szybkie postanowienie o... umorzeniu postępowania odesłanego z Sądu Apelacyjnego. Powód? Podobna sprawa z powództwa Rosołowskich już się toczy. Komornik ma więc otwartą ścieżkę do egzekucji. Odwołanie od decyzji Sądu Okręgowego nie wpłynie na jego działania. Może mieć znaczenie w dalszej przyszłości, ale komornik dom zabierze i zainkasuje swoją opłatę.

 Te dziwne i jakże odległe od bezstronności działania Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej są powodem, dla których doniosę na prezesa sądu i podległych mu sędziów.

 Czas na Krajową Radę Komorniczą. Wielokrotnie informowałem samorząd komorników, że komornicy nie przestrzegają prawa i dobrych obyczajów. Prosiłem o spotkanie z rzecznikiem prasowym, prezesem lub wiceprezesem samorządu komorników – wówczas dowiedziałem się jedynie, że samorząd dba o to, by komornicy przestrzegali prawa. Niedługo będę obchodził rocznicę, jak Krajowa Rada Komornicza unika rozmów ze mną. Nowy Ekran złożył na komorników skargę do Rzecznika Praw Obywatelskich. Dlatego o tym, co w majestacie prawa dzieje się Rzeczpospolitej poinformuję Prokuratora Generalnego. W doniesieniu publicznym. Niezależnie od tego, wyślę je listem do biura Andrzeja Seremeta. I organizacji zajmujących się przestrzeganiem praw człowieka.

 Po południu dzwoniłem do pani Kariny. Mówiła z trudem, bolało ją gardło po uwolnieniu ze sznura. - Traktują nas jak bydło – powiedziała mi tylko.

KOMENTARZE

  • nawet nie powiniene tego komentować ale skomentuję
    Do niedawna uważałem, że tych wszystkich bydlaków na stołkach można się pozbyć bez użycia siły. Dziś już tak nie uważam, niektórzy ludzie za swoja podłość powinni odpowiadać i fizycznie i boleśnie.

    Paweł, przyłaczam sie do tego zawiadomienia.
  • @Paweł Pietkun & @ Łażący Łazarz 14:16:16
    Wspomogę Was wkrótce informacją o innych "praworządnych" działaniach sędziów z Bielska-Białej.

    Brak szacunku dla życia i zdrowia ludzkiego oraz godności podsądnego jest w tym środowisku sędziowskim nierzadki.

    Wyrazy uznania za działania podejmowane w sprawie państwa Rosołowskich i innych "dłużników".
  • @Łażący Łazarz 14:16:16
    W naszym kraju "prawo" działa tylko na korzyść przedstawicieli prawa..Serdecznie wspólczuję Pani Karinie i jej bliskim . Wiem ,że to niewiele ..I zgadzam się ze stwierdzeniem "niektórzy ludzie za swoja podłość powinni odpowiadać i fizycznie i boleśnie" .
  • @Paweł Pietkun
    Wkradł się zapewne mały błąd. Sąd Okręgowy w Białymstoku zamiast Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej.
    ,,Przeczytajcie ostatnie zdanie jeszcze raz. Rozumiecie już? Sąd Okręgowy w Białymstoku informował przeciwników procesowych o tym, jaka jest linia obrony Rosołowskich. Przez nieuwagę? Z niewiedzy? W dobrze pojętym interesie? A jeśli tak, to w czyim?"
    Pozdrawiam.
  • Wyjątkowo szybkie działanie sądu w Bielsku-Białej
    Ktoś w sądzie w BB musiał dzisiaj poświęcić czas ekstra żeby to szybko załatwić.
    Ktoś musiał wykonać telefon.
    Któraś pani w wydziału ..... musiała to klepnąć na określonym komputerze.
    Zostało tyle śladów.....
    i bilingi,
    i logi w komputerze lokalnym i na serwerze,
    i rejestracja na monitoringu CCTV .

    Ciekawe co pan J. dziś jadł na obiad i czy się wyrobił na niego w swoim uporządkowanym do dnia dzisiejszego życiu.
  • Już wiele lat temu..
    mówiło się o rezygnacjach sędziów z 'prezesowania" Sądom by nie tworzyć przeszkody dla objęcia przez kogoś z rodziny funkcji komornika w danym okręgu sądowym.
    To pomyślcie jaki to musi być intratny biznes.. bycie komornikiem i jak iluzoryczny jest nadzór nad komornikami..
    Sama idea tworzenia 'samorządu komorniczego' itd.. tez temu biznesowi sprzyja.
  • @autor
    Może trzeba na "nietykalnych" zacząć wydawać zaocznie wyroki - do realizacji w wolnej Polsce.
  • @swordfish 14:50:35
    Rzeczywiście. Już poprawiam. Dzięki za zwrócenie uwagi.
  • @autor
    Z zapartym tchem będę obserwować losy zawiadomienia. Bielska prokuratura to siedlisko wyjątkowo bezczelnych i samowolnych cwaniaków.

    Proszę o przekazanie serdeczności p. Karinie i jej mężowi.

    Wysłałam temu "uczciwemu" do bólu komorasowi faks oraz maila z "gratulacjami". Mogę go jeszcze obrzucić pączkami i wcisnąć mu faworka w odpowiednią część ciała. Miałby full wypas w "tłusty czwartek".

    Należy mu się to jak nikomu innemu, przecież ... "dobry z niego człowiek".
  • @Łażący Łazarz 14:16:16
    Do niczego nie namawiam, ale coraz bardziej chciałbym usłyszeć w wiadomościach o polskim Breviku, tyle że ten 'nasz' zająłby się komornikami, prokuratorami, sędziami... powoli, jeden po drugim...

    Mogę się mylić ale wg. mnie informacja o karze śmierci za taki przekręt wpłynęła by pozytywnie na polski wymiar sprawiedliwości i jego macki :)

    Cóż, pomarzyć zawsze można...
  • @carcajou 15:07:14
    Jak nigdy zgadzam się z Tobą. To z pewnością będzie jednym z tematów spotkania Trybunału Obywatelskiego w Poznaniu, w marcu. Ufam, że będziesz z nami.

    A wyroki... można je realizować w oparciu o zasady Państwa Podziemnego. Nie czekając na wolną Polskę. Bo wcale nie widać jej na horyzoncie. Przegapiliśmy wiele szans - efekt jest taki, że skazanie na śmierć odbywa się poprzez zaniechanie na przykład, jak to miało miejsce w tej konkretnej sprawie.

    Mamy więc do wyboru trzy ścieżki Drogi Carcajou. Po pierwsze czekać. Po drugie działać w podziemiu - powiedzmy na zasadzie opozycji popierającej Ryszarda Lwie Serce. Po trzecie w końcu możemy zastosować wariant opisany przez Aleksandra Dumasa a stosowany przez jego bohatera Edmunda Dantesa. I ten ostatni jest mi najbliższy - stąd właśnie pracuję nad poinformowaniem władz państwa o tym, co dzieje się w kraju, jak postępują jego urzędnicy oraz druga i trzecia władza. Myślę, że ten konkretny przypadek - od samego początku - trzeba omówić możliwie najbardziej publicznie.
  • @Łażący Łazarz 14:16:16
    Czynisz mi zaszczyt. Dzięki.
  • @mmar79 15:18:08
    W 1920 roku była ustawa, która przewidywała karę śmierci dla urzędnika, którego działania oparte na wątpliwych przesłankach, bądź wprost na łamaniu prawa, doprowadziły do próby samobójczej bądź uszczerbku na zdrowiu. Ale to omówię w odrębnym materialne - sądzę, że wrzucę go dzisiaj w nocy.
  • @Paweł Pietkun 15:18:53
    Można dosztukować Trybunał do RzBiK. Na razie nie ma w RzBiK władzy sądowniczej. Czy powinna być ona jednak całkowicie niezależna, jak to jest obecnie w neoPRL-u? Nie.
  • @carcajou 15:29:22
    Władza sądownicza powinna być całkowicie niezależna od struktur państwowych - czyli od pozostałych dwóch władz, ustawodawczej i wykonawczej. Ale powinna być poddana silnej kontroli społecznej - być może model amerykański z ławą przysięgłych byłby najlepszym rozwiązaniem. Albo powołanie obywatelskiego trybunału nad samymi sądami, który miałby uprawnienia prezydenta w zakresie, powiedzmy, udzielania prawa łaski i możliwość odwoływania sędziów łącznie z zakazem wykonywania zawodu.
  • @carcajou 15:29:22
    Lepper brał bat, ekipę i lał komorników.

    Nigdy nie myslałem, że dożyję czasów gdy to rozwiązanie stanie mi sie bliskie. I wcale w tej sprawie bym się nie koncentrował tylko na komorniku.
  • @Paweł Pietkun 15:20:49
    Mam nadzieje, ze otrzymal Pan moj e-mail z dokumentem o ktorym pisalam,
    uzasadnieniu wydanym przez Sad Apelacyjny w Katowicach odnosnie wylaczenia wszystkich sedziow sadu Okregowego w Bielsku-Biala ze sprawy o odszkodowanie.

    Dotyczy to wlasnie sedziow z Sadu Okregowego w Bielsku-Biala, ktorzy wg tresci uzasdanienia SA w Katowicach poswiadczaja, ze nie znaja stron w sprawie, a strona byl nikt inny jak ich szef Prezes Sadu Okregowego w B_B reprezentujacy skarb panstwa za szkody wywolane przez funkcjonariuszy panstwowych z prawniczego srodowiska. Wiec wszyscy sedziowie jak potrzeba jak jeden naz podpisuja oswiadczenia ze nie znaja swego szefa.
    Wiec sprawa o odszkodowanie/pierwotna/ odbywala sie w sadzie strony pozwanej Prezesa Sadu Okregowego w Bielsku- Bialej a postepowanie prowadzila sedzia Agnieszka Kaluza - podlegla bezposrednio sluzbowo stronie pozwanej czyli swemu szefowi.

    To samo stalo sie z wznowieniem postepowania/ vide dokument ktory przeslalam / krotkie postepowanie odbylo sie rowniez w sadzie strony pozwanej Prezesa Sadu Okregowego w Bielsku-Biala a sprawe oddalila
    sedzia Marta Garapich podlegla sluzbowo stronie pozwanej Prezesowi Sadu Okregowego w Bielsku-Biala czyli podlegla bezposrednio sluzbowo stronie pozwanej swemu szefowi.
    Gdzie jest niezawislosc i bezstronnosc sedziow i Prezesa Sadu Okregowego w Bielsku Biala ?

    Wiec jesli mowa o Sadzie Okregowym w Bielsku-Biala to po naszych doswiadczeniach nie spodziewam sie przestrzegania prawa.
  • @swordfish 14:50:35 -W Bielsku Biala Sad Okregowy nie jest lepszy ani na jote
    przeczytaj moj post - dokument o ktorym pisze zostal przeslany do Pana Pawla a sprawe opisze na woim blogu..
  • Proszę pana , to już kolejna historia o której słyszę świadcząca o tym
    że sądy , prokuratury , komornicy , urzędnicy bezkarnie łamią w Polsce prawo . Nie liczy się dobro publiczne a zarobek ludzi niby mający to prawo szanować . Sama też w takiej historii uczestniczę . Może pan sobie pisać po wszystkich ministrach , sędziach , prokuratorach i RPO . Ich to nie obchodzi . To są ciepłe posadki a nie osoby które pracują dla dobra ogółu . Tu tkwi problem . Degrengolada dotyczy najważniejszych osób w państwie to oni na to przyzwalają . Napisze pan ale to rozmowa ze ślepym o kolorach . Dramaty ludzkie nikogo nie obchodzą . W sposób jawny chronieni są bandyci. Ktoś napisał o przepisie z 1920 roku . Powinien ciągle obowiązywać. Ludzie którzy powinni być przykładem sami są niemoralni . Oni są jak roboty bez żadnych uczuć wyższych .
  • @Eclipse 15:45:39
    A tak. Otrzymałem. I nie omieszkam załączyć do doniesienia jako jeden z dowodów.
    Z żalem muszę zapewnić, że to nie jedyny sąd w Polsce, który działa w taki sposób.
  • W PRL formalnie obowiazywał artykul KPA przewidujacy karę nawet więzienia za "wykorzystywanie prqawa w celach sprzecznych z jego
    ekonomiczno społecznym perzeznaczeniem". Inwersja pasożytnicza prawa była następstwem marksistowskiej filozofii pasozytnictwa jako jedynie naukowej istoty wszelakiego życia zarówno biologicznego jak społecznego, politycznego itd. Twierdzenia Marksa typu "prawo jest wyrazem woli klasy panujacej", "sprawiedliwość jest stanem równowagi miedzy sprzecznymi interesami pasozytniczymi" (inne jako "idealiastyczne" są nieuprawnione), "państwo jest zbiorowym pasożytem na obywatelach a obywatel indywidualnym pasozytem na państwie" irp ukryte były miedzy tasiemcami twierdzeń z zakresu różnych nauk jak darwinowskiej ewolucji przystopsowawczej, ekonomicznych, fizyki jak np "materia jest pierwotna a duch jest wtórny" itp w pismach obszerniejwezych niz talmudy rabinów.
    Po narzuceniu władzy sowieckiej w Polsce prawie 30 przedwojennych sędziów i prokuratorów pracowała w cywilnym sadownictwie a prof Mogielnicki znany autor przedwojennego kodeku karnego wydał pozytywną opinie do projektu wojjskowego KPK odbierającego aresztowanym jakiekolwiekm prawa ludzkie i sankcjonujacego wymuszanie zeznan oraz wysonansową inwersję zakresu pojeć Kodeksu Karnego.takich jak demokracja, Ojczyzna itp. Sędziowie i śledczy sadów wojskowych skazywali patriotów jako zdrajców Ojczyzny i wrogów demokracji na podstweie dowolnie wybranych dowodów, zeznań lub ich interpretacji. Za ten sam czyn mozna było otrzymać karę śmierci jeśli tego chcial sąd wojskowy, otrzymać order jako za zaslugę lub wglednie niewielka karę jesli przestępstwo sadzone bylo jako jedynie kryminalne (nie polityczne) według Kodeksu Karnego Cywilnego.
    Sądownictwo wojskowe PRL zostało zreformowane w 1956r lecz wpływy pasożytniczej filozofii na sadownictwo cywilne nawet według dowświadczeń sądów wojskowych raczej się utrwaliły nie tylko przez personalne autorytety np wspołautor Wojskowego KPK płk Muszkat uważany był za "dysydenta" (zamieszkał w Izraelu) a jedna z najbardziej ponurych postaci sądownictwa wojskowego Leo Hochberg był wspólautorem długo obowiazujacego komentaraza do Kodeksu Karnego i wykładowcqa prawa na Uniwersytecie Wrocławskim..
    Ryczałt dla komorników wprowadził bardzo katolicko liberalny prof Chrzanowwki zamykając w duzym stopniu mozliwości wykorzystania prawa przez ludzi ubogich i upadajace instytucje. Filozodie pasozytnictwa mozna wysnawać i stosować nieswiadomie lub maskujac ją np annaaszo judazo kajfaszyzmem nawet będąc arcybiskupem szczególnie z selekcji i kreacji Urzędu Ds Wyznań , ktory na mocy porozumienia miedzy Państwem a Kościolem z kwietnia 1950r przez długie lata miał prawo opiniowania kandydatów na biskupow (za zgodę na kontynuowanie dzialalności KUL, szkolnictwa i prasy katolickiej i sazkolnictwa duchownych). WEiec trudno sie dziwić, że prokuratorzy i sędziowie nawet po transformacjidyktatury w dyktaturę fałszywych autorytetów też preferują pazożytnicze stowowanie prawa.
  • @Stefania 16:07:58
    Pani Stefanio. Nie do końca się z Panią zgodzę. Bo jeśli jedna, druga, trzecia skarga nie zostanie zbadana, mimo materiału dowodowego, który udało mi się nazbierać w wyjątkowej ilości - i szczęśliwie zabezpieczyć, na wypadek, gdyby służby państwowe chciały mi zrobić krzywdę - pozostanie mi, i moim przyjaciołom, przeprowadzenie dowodu na to, że Rzeczpospolita straciła możliwości rządzenia. Wówczas - a można do tego doprowadzić - RP będzie zmuszona do przeprowadzenia nowych wyborów, bądź powołania komisarza, który przygotuje państwo do rządzenia a potem przeprowadzi wybory.
    Poza tym, ci wszyscy ludzie, którzy do 16.00 są sędziami, prokuratorami, komornikami - wracają do domów. Mają sąsiadów. i nie ma żadnego powodu, dla którego mielibyśmy chronić ich wizerunki. Ja na przykład mam zasadę, że nie rozmawiam z bydlakami, nie podaję ręki ludziom podłym. Myślę, że tę zasadę podziela wiele osób - nawet jeśli głośno o tym nie mówią.
  • @carcajou 15:07:14
    Może trzeba na "nietykalnych" zacząć wydawać zaocznie wyroki - do realizacji w wolnej Polsce.

    To jest trochę inaczej. Wyroki wykonuje się zaocznie, w niewolnej Polsce. W wolnej to nie jest konieczne. Jest sąd jest wyrok. Jest wina jest kara..
    Zresztą ona zasadniczo jest wolna, tylko ją powoje porosły i jemioły, szkodniki toczą, jak to się kończy dla drzewa nie trudno zgadnąć.
    Leśników i ogrodników nie ma. Samoregulacja rules, a drzewo chrome, albo obumarłe, runie i miejsce w koronie zajmą inne, ewentualnie przez jakiś czas będzie polanka w gęstwinie schowana. Drzewa rosną powoli..
  • @mmar79 15:18:08
    To nieuniknione. Ciśnienie rośnie, a une znowu będą zdziwione i zwolnią sobie pewnie komentanta, że nie upilnował, czy innego burka..
  • @Łażący Łazarz 14:16:16
    Wreszcie. Choć temat bardzo ciężki, ale może wreszcie dostrzeżesz, że nie wszystko można zrobić poprzez drążenie skały. Potrzebna jest właśnie krótka piłka.
    Paweł zrobił wielką sprawę.
  • @Paweł Pietkun 15:38:05
    Dokladnie tak, potrzebna jest kontrola spoleczna wladzy sadowniczej - a wiec przy planowanych prze Gowina zmianach modelu procesu - gdzie sedzia ma byc tylko "arbitrem" i nie przeprowadzac dowodow - ta cala "reforma" nie ma sensu bez lawy przysieglych. Alternatywnie trzeba tworzyc stowarzyszenia do walki z bezprawiem w sadach i rzadac uczestnictwa w rozprawach, to tez jest kij, chociaz sedziowie najczesciej nie zezwalaja na uczestnictwa - z tym tez trzeba walczyc. I precz z modelem lawnikow ! platnych i na "etacie" bo to fikcja jak tysiace innych w tym kraju FIKCJI.

    Tylko niesprawiedliwe i bandyckie orzeczenia, postanowienia i wyroki sa PRAWDZIWE. Prawo, niezaleznosc, niezawislosc, etyka i moralnosc jest na niby !!!
  • @Paweł Pietkun 16:13:04 Dzieki Panie Pawle
    moze cos razem wreszcie zrobimy, bo nam juz nie moga zaszkodzic wiecej ale co zrobili to by wystarczylo na dobry kryminal ale szkoda mi jest moich rodakow tak potwornie gniebionych przez przestepcow w togach. Ten dokument mowi sam za siebie - nie trzeba nic tlumaczyc..

    Nam walka o prawde zabrala to wiele lat szczegolnie chodzilo nam o to by falszywy dokument jakim byl akt notarialny wydany przez natariusza Marie Kamusinska z Oswiecimia przestal szkodzic osobie okradzionej z jego wlasnosci w dwoch krajach. Niestety po latach i procedurach prokuratorskicj i sadowych nadal jestesmy w posiadaniu falszywego dokumentu jak na ohyde - tyle Polaku ci sie nalezy masz kopa .. Dokument ktory przeslalam swiadczy o tym.. nie chcieli stracic kontroli nad sprawa.
    Gdybym mogla ujawnic przekrety wczesniej - a pisalam prawie do wszystkich polskojezycznych mediow - nikt nie podjal sie naglosnic - moze by to ukrocilo bezprawie.. a tak gangrena rozprzestrzenila sie..
    Zaluje, ze nie moge byc z Wami..
  • @Eclipse 15:45:39
    Trzeba robic wszystko, cokolwiek sie da zeby powstrzmac to bezprawie.

    Tak jest w calej Polsce !!! Niczym nie roznia sie klony w III pokoleniu szkoly Duracza w BB od tych w Wwie czy Pcimiu Malym! Wszedzie taka sama tragedia, zniszczone egzystencje, rodziny, dorobki pokolen marzenia i nadzieje. To sa zbrodniarze w togach !!!!
  • @Stefania 16:07:58
    Dokladnie tak
  • @Stefania 16:07:58
    wesz ja tez zwatpilam uzerajac sie z mafia prawnicza od czasow komuny. Ale przypominalam tu i tam o tym. I nie spoczne do konca moich dni by przestepcow napietnowac. Krzywda bardzo boli, wiec mafia wie jak wykonczyc ale imperia upadaly wiec wierze,ze mafia prawnicza tez kiedys wyginie.

    Podawac nazwiska ciemiezycieli z totalitarna mentalnoscia, niech nie chowaja sie za szyldem instytucji jakimi sa sady i prokuratura.

    Musimy przywrocic nalezna powage instytucjom panstwowym jakimi powinny byc sady i prokuratura nie pozwolic by mafia panoszyla sie
    bo podwaza to racje stanu panstwa polskiego.
  • należy otworzyć blog, na który ludzie wpisywaliby swoje przypadki
    To jest sprawa niewyobrażalnej wagi. Mafia komorniczo sądownicza, to w obecnej chwili po prostu zlodzieje i bandyci pod kopułą pola silowego obowiązującego w ich interesie prawa. Sama również posiadam dowody nakie złodziejstwo. Nie sa co prawda takiej wagi jak kradzież domu, ale są. Mam nawet kwit od komornika wypłaty gotówki za rzeczy zajęte, które do czasu przeprowadeznia licytacji były zdeponowane w kancelarii komorniczej, a po licytacji po prostu zginęły. Jak okleją majatek ruchomy w domu, to za naruszenie naklejki mozna iść do więzienia do 3 lat. A już zgubienie zajętego sprzętu, to cięzki kryminał. A tu proszę, w kancelarii ginie zajęty sprzęt, a Komornik wypłaca tyle ile mu się podoba. Zrezsta ten Komornik to były współpracownik UB i Sąd nie widzi w tym nic zdrożnego, że taka kanalia wykonuje taka pracę.
    Uważam, że sprządzenie listy przestępców w togach oraz komorników i wydanie wyroku przez Obywatelski Trybunał Sprawiedliwości, do wykonania w wolnej Polsce jest bardzo dobrym narzędziem. Jak nie to zdecydowanie Polska Podziemna.
    Mam organizację, która chętnie podpisze sie pod każdym z zaproponowanych doniesień lub otwartych stanowisk obywatelskich.
  • @faxe 17:06: zajrzyj na Twoj e-mail prywatny
    odpisz mi ..co o tym myslisz?
  • @wenus9 17:24:07 sedziowie i prokuratorzy to sa tchorze
    nalezy ujawniac ich nazwiska wreszcie gdzies mieszkaja - to nie sa zrzuty z marsa czy innej planety.

    Problem jest z tym, ze maja sprzymierzencow w wrogiej Polakom prasie polskojezycznej i nie ma mozliwosci naglosnic zadnej sprawy, ktora nieraz wola o pomste do Boga.

    Jak sie zacznie ujawniac publicznie z nazwiska ich przekrety zaczna sie bac i ogladac za siebie beda sie bac wlasnego cienia i wlasnego sumienia o ile je jeszcze maja.
    Nie dajmy sie zastraszyc tchorzom !!!
    Nie pozwolic im spac spokojnie tak jak spia ich ofiary.Jest nas wiecej poszkodowanych!!!! Nie popadajcie w niemoc bo to przestepcom w togach sprzyja.. razem zawsze razniej..
  • @Łażący Łazarz 14:16:16
    Temat bezprawnych zajęć komorniczych znam na wylot. Kilka lat temu zajmowałem się bezzasadnym i bezprawnym działaniem kilku komorników.
    Z moich doświadczeń wynika, że to nie jest przypadek, to przyzwolenie na "dzikie" działania egzekutorów sądowych. Kiedy dotarłem do sedna sprawy okazało się że tymi pieniądzmi z dzikich egzekucji, ale nie tylko obdziela sąd (sędzia) kogo chce i jak chce. Środki są lokowane na prywatnych kontach i tam zarabiają dla konkretnych osób z tzw wymiaru sprawiedliwości.
    Wydaje mi się że niekiedy trzeba chwycić za jakiś kij i prać tak długo aż do białych kości.
  • Pawel Pietkun
    Członkowie i sympatycy Ruchu Społecznego NIE DAJMY SIĘ wysłali dzisiaj pisma do komornika o wiadomej treści, niech wie że patrzymy mu na ręce i jest nas siła.

    Takie i podobne akcje trzeba powielać żeby poczuli na plecach nasz oddech, niech się zaczną oglądać za siebie na każdej ulicy i cokolwiek robią. Role muszą się odwrócić, już nie my będziemy zwierzyną a oni.
  • Paweł Pirtkun
    Jesteś Wielki, Pawle! Czynisz wielkie DOBRO. Dzięki.
  • Weźcie PRAWNIKA.
    "wniosku Andrzeja Rosołowskiego i Kariny Rosołowskiej przeciwko Janvest Spółce Akcyjnej w Toruniu o udzielenie zabezpieczenia na skutek zażalenia wnioskodawców na postanowienie Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej (…) postanawia: uchylić zaskarżone postanowienie i sprawę przekazać Sądowi Okręgowemu w Bielsku-Białej do ponownego rozpoznania”. I dalej: „Sąd Apelacyjny zauważył, co następuje. Zażalenie okazało się uzasadnione. (…) tytuły wykonawcze, których pozbawienia wykonalności domagać się zamierzają wnioskodawcy są aktami notarialnymi, a zatem w tym przypadku dopuszczalne jest oparcie powództwa przeciwegzekucyjnego na kwestionowaniu istnienia obowiązku stwierdzonego tytułem egzekucyjnym. (…) Na marginesie przypomnieć należy, że zgodnie z art. 740 par. 1 i 2 k.p.c. zażalenie wnioskodawców na postanowienie (…) nie powinno było zostać doręczone stronie przeciwnej”."

    Z powyższego wynika:
    1. tytułem egzekucyjnym jest akt notarialny (art. 777 K.p.c.), w którym małżeństwo zgodziło się na poddanie egzekucji bez wyroku Sądu,
    2. akt został opatrzony klauzulą wykonalności i stał się tytułem wykonawczym,
    3. na podstawie tytułu wykonawczego z wniosku wierzyciela komornik rozpoczął legalną egzekucję,
    4. małżeństwo wystąpiło o zabezpieczenie swojego przyszłego powództwa przeciwegzekucyjnego przez coś (pewnie zawieszenie postępowania egzekucyjnego),
    5. Sąd Okręgowy oddalił wniosek małżonków o zabezpieczenie,
    6. Sąd Apelacyjny uchylił postanowienie SO i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania sądowi I Instancji.
    Wnioski:
    1. zabezpieczenie nie zostało udzielone,
    2. tytuł wykonawczy jest wykonalny,
    3. komornik nie wykonując tytułu wykonawczego naraża się na odpowiedzialność cywilną i karną z wniosku (pozwu) wierzyciela,
    4. małżonkowie wg stanu sprawy opisanego w artykule nie złożyli jeszcze powództwa przeciwegzekucyjnego ("domagać się zamierzają").
    Czy stan prawny wygląda inaczej?
  • @Eclipse 17:26:02
    Juz zajrzalam i odpisalam
    Serdecznosci
  • @Tomasz Urbaś 18:28:33
    Nareszcie jakiś sensowny głos w tej sprawie.

    Bo cała reszta to bleblanie bez wiedzy o faktach.

    Tylko.. bidna kobita, chciała się powiesić. O jeju. Ale tragedia.
    Na inwestycję było, a 1% na prawnika, który by sprawdził umowy i akty notarialne to już nie?

    PS. Nie mówię, że nie doszło w tej sprawie do oszustwa bądź nadużycia władzy, bądź jak (mawia mój znajomy) jakiegoś przeleszczenia.

    Ale nie jest możliwym rozważyć wszystkich za i przeciw na stronie A4.
    W każdym sądzie występują dwie strony i zwykle każda ma rację.
  • Sądów przepisy nie dotyczą
    Taka była odpowiedź pani w wydziale ksiąg wieczystych w Pucku na pytanie mojej siostry o brak odpowiedzi sądu na jej pismo w nakazanym ustawie czasie (30 dni). Myślę, że tym zdaniem ta pani spuentowała właściwie mentalność wymiaru "sprawiedliwości".
  • WKRÓTCE ZABIJĄ W NAS OSTATNIĄ WIARĘ .
    Czytam tak ten artykuł i myślę sobie , że jeszcze nadzieja i wiara , chociaż naiwna w ludziach pozostała. Autor podnosi że napisze do Prokuratora Generalnego , złoży skargę tu i ówdzie i na pewno w związku z tym oni mu pomogą . Niestety, to są płonne nadzieje i tylko nadzieje . To jest jeden wielki powiązany ze sobą na zasadzie " naczyń połączonych" - mechanizm . Jedno drugiemu krzywdy nie wyrządzi. Prezes - nie ma tutaj nic do powiedzenia , albowiem zawsze powoła się na niezawisłość Sądów i tłumaczył się będzie brakiem możliwości ingerencji w sprawy dotyczące procesów sądowych. Komornik z kolei , też jest czysty - bo zawsze zasłoni się brakiem orzeczenia sądowego w sprawie zawieszenia egzekucji . Kto zatem pozostaje na " placu boju " ? " Niezwisły" Sąd , ale i tutaj także Ci napiszą że z orzeczeniem sądowym się nie dyskutuje. Dlatego co należy zrobić , poza kwestiami czysto " porządkowymi" ? Złożyć skargę do Strasburga i w końcu zadbać o to żebyśmy wszyscy podpisali pytania Pana Andraszewicza w sprawie zwołania referendum , zmierzającego do zmiany konstytucji , także dotyczącego usunięcia z urzędu Sędziego - wszelkiej maści osób nieodpowiedzialnych , stronniczych ,mijających się z zasadami deontologii zawodowej , czasem i z prawdą etc.. Jak to kiedyś Gazeta Polska pięknie napisała : Wymiar Sprawiedliwości , to taka pajęczyna , gdzie przeleci Bąk, a ugrzęźnie muszyna " . Dlatego to właśnie tym Bąkom , należy pokazać że ta pajęczyna , potrafi ich także porządnie unieruchomić .
    10 minut(y) temu · Lubię to!
    Danuta Radwańska Vollus Co się tyczy wręczenia postanowienia stronie przeciwnej, o czym Pan pisze , to sądzę że tą stroną jest wierzyciel .Zasadą jest że postanowienie wydane na posiedzeniu niejawnym , sąd doręcza z urzędu obu stronom , CHYBA ŻE PRZEPIS SZCZEGÓLNY STANOWI INACZEJ. / art.357par2kpc/.Art.740par1kpc jest właśnie przepisem szczególnym w stosunku do 357par.2kpc, ale również zawiera zastrzeżenie " chyba że przepis szczególny inaczej stanowi" .Takimi właśnie przepisami są 748 i 756kpc. Zawarty w art.740par1kpc nakaz doręczenia postanowienia tylko wierzycielowi uzasadniony jest potrzebą szybkiego wykonania , przez zaskoczenie .Doręczenie bowiem obu stronom mogłoby doprowadzić do udaremnienia wykonania egzekucji.
    około minuty temu · Lubię to!
    Danuta Radwańska Vollus Nie wiem zatem, jaki tutaj był " układ sił" kto był tą drugą stroną. Dlatego mogę tylko współczuć tym ludziom. Zawsze jednak pożądanym byłoby aby rzucając tutaj post , nawiązywać do pełnego stanu faktycznego.
  • @flame 15:17:12 Potwierdzam to ze w Prokuraturze Okregowej w Bielsku-Bialej
    jest tak jak piszesz i jest to od dawna, kiedy ten twor nazywal sie Prokuratura Wojewodzka. W tej to prokuraturze ukrecono sprawe karna przeciwko notariuszowi, ktora byla zwyklym oszustem.
    Medialny w jakims czasie prokurator Wojciech Miloszewski ten od Ziobry pracowal tam jako naczelnik wydzialu przygotowawczego i staral sie przekonywac ze sprawy karnej przeciwko notariuszowi nigdy nie bylo
    a my mamy dowody ze byla tylko ja ukrecono sygn akt Dsn 18/93Os.
    Wiem, ze klamal..
  • @Eclipse 19:59:12
    Słuszne jest to, że komornik to PIĘŚĆ. To niemyśląca maszyna. Tak jest OK w interesie skuteczności i tak być powinno.

    POD JEDNYM WARUNKIEM.

    Jeśli system prawa funkcjonuje poza tym należycie.

    W obecnej sytuacji totalnego bezhołowia pięść po prostu realizuje swoje lub zlecone jej interesy. Dlatego do momentu przywrócenia sensownego systemu prawa PIĘŚĆ powinna zostać odesłana do lamusa bądź należy wyjąć jej podkowę z rękawicy (pozbawić przymusu).

    Wiadomo, do czego prowadzi "Skuteczność" w ręku szaleńca. Słusznie jest, że w Polsce broń, póki co, wciąż jeszcze jest niedostępna.
  • no i co dlaczego wszedl komornik ??
    tak sie wieszaja aby sie nie powiesic ? ? co wy tu za bajki tworzycie ?

    sznur to oni sobie zalozyli biorac z banku pozyczki, kupujac mieszkanka, za ktore niegdy nie milei zamiaru placic ?

    kto pozycza musi doddac, albo na bruk -kropka.
  • @Eclipse 19:59:12
    No właśnie o to chodzi . Ktoś tu się wypowiada jako prawnik . Rzeczywiście ja nie znam całe powyższej sprawy . Osobiście jednak wiem , że tzw."prawo" nie ma nic wspólnego z rzeczywistością . W sprawie w której uczestniczę notariusz potwierdza nieprawdę a prokuratura też nie widzi znamion przestępstwa. Czyli jest ok. Jeśli nie można wierzyć notariuszom , prokuratorom , sądom tzn. , że to państwo nie istnieje. "DanutaRDV " napisała to samo co ja . Można sobie pisać .... Raczej potem ma się tylko kłopoty bo targa się "świętości" . Jedyna nadzieja , że autor artykułu będzie mógł nagłośnić sprawę . Ludzie zaczną się tym interesować bo każdy może wpaść w taką historię . Nie wiadomo jak i kiedy. Prawo jest twarde tylko dla zwykłych ludzi , "swoi" robią co chcą .
  • @autor
    5*
    Proszę mną dysponować , przystępuję do zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa i dalszego postępowania przydotowawczego aż do procesu włącznie..
  • @t-rex 20:12:25 To bezholowie jest od zawsze
    Okradli nas w komunie i wystawiono falszywe dokumenty. W 2003 roku sedziowie z Sadu Apelacyjnego w Katowicach chronia oszustow wystawiajac dokument, w ktorym wmawiaja powodowi ze jest ok prowadzenie sprawy o odszkodowanie w Sadzie Okregowym w Bielsku-Bialej mimo, ze prezes Sadu Okregowego w B-B jest strona pozwana w tej sprawie bo sedziowie tegoz sadu nie znaja osobiscie zadnej ze stron.
    takie oswiadczenia podpisali na ktore powoluje sie sklad trzech sedziow SA w Katowicach. Czyli poswiadczaja, ze nie znaja swego szefa a wiec sprawa toczy sie w sadzie pozwanego prezesa i prowadzi sedzia sprawe podlegla bezposrednio swemu szefowi. POZAMIATANE..

    sygn akt I ACo 11/03.

    Autorzy tego uzasadnienia to:
    Przewodniczacy : SSA Edward Przeslanki (spr)
    sedziowie SA Iwona Wilk
    SO del Tomasz Pidzik
  • Miarka się już dawno przebrała. To państwo zeszło na psy.
    Traktuje nas gorzej niż bezpańskie psy. I co? I nic.
    Oprawcy żyją sobie coraz lepiej. Ofiary są bezbronne i bez skrupułów szlachtowane.
    Tkwimy wciąż w letargu, jakby w amoku zamrożenia wolności. Ale pod tą skorupą pozornej bezradności zbiera się lawa, buzuje - na razie pojedynczymi pomrukami niezadowolenia. Zbyt wiele tej pogardy zwycięzców, zbyt wiele niesprawiedliwości, zbyt wielu wykluczonych i wyzyskiwanych poza granice absurdu...zbliżają się dni, kiedy wulkan społecznego protestu wybuchnie.

    Dobra robota dziennikarska.

    pozdrawiam
  • @Schoppenka 17:51:09
    Dzięĸi. Po stokroć. Trzeba ich zasypać - nie dać im odetchnąć. Skoro nie mają sumień, my stańmy się ich sumieniem.
  • @AnnaZofia 17:59:19
    Daleko mi do wielkości. Bardzo staram się być dobrym człowiekiem - w najszerszym pojęciu tego słowa. Czyli m.in. reagować na krzywdę innych, szczególnie tych, którzy są słabsi i nie mają szans.
    Podziękowania należą się wszystkim - Łazarzowi, Małgosi Dudek,Legioniście, Schoppence, Gustlikowi, Trybunałowi Obywatelskiemu, Rebeliantce, Andrzejowi Słonawskiemu, Ani Raciniewskiej, Bogdanowi Goczyńskiemu i wszystkim Wam.
  • @Paweł Pietkun 15:26:08
    Jestem wstrząśnięty całą tą sprawą. Nie mieści mi się w głowie, że to dzieje się na prawdę.
    To, co teraz napiszę może zostać odebrane jako działanie wywrotowe i być może zostanę uznany za psychola, ale muszę się tym z Wami podzielić.
    Otóż chciałbym, żeby powstała tajna organizacja, wzorowana na "egzekutorach" AK z II WŚ, która wykonywałaby wyroki śmierci na tych wszystkich bydlakach, którzy swoją działalnością niszczą życie ludzkie.
    Oni w moim przekonaniu nie są lepsi od hitlerowców, czy kolaborantów.
    Zasługują na śmierć.
    Uważam, że ten kraj należałoby oczyścić z tego typu szumowin.
    Niestety, tylko śmierć jest w stanie odpowiednio zadziałać na wyobraźnię tych bydlaków. Tylko przed nią poczują respekt, przed niczym więcej.
    To, co piszę to bardzo mocne słowa i zdaję sobie z tego sprawę. Ale myślę, że ten kraj doszedł już do takiego momentu w swojej historii, że na nic zdadzą się rozwiązania pokojowe, prawne. Bo nie ma już sprawiedliwości.
    No i jest dylemat: czy można poświęcić czyjeś życie dla dobra większości? Historia pokazuje, że tak.
    A może po prostu potraktować działania takich bydlaków jak terroryzm? Terror wewnętrzny.
    Z terrorystami się nie rozmawia. Terrorystów się likwiduje.
  • MOim zdaniem Gowin będzie lepsiejszy jak morda seremecia...
    Minister Sprawiedliwości.. z grubej rury....
    Wątpię w cokolwiek, co reprezentuje Seremet.... Za to u Gowina cuda mogą się zdarzyć ;)
  • @janwia 14:56:20 tak tak, są nagrania..
    Ciekawe czy gestapo będzie potrafiło odnaleźć takie nagrania :)... bo ja wątpię... i w gestapo i jego umiejętności szukania....
  • @mmar79 15:18:08 hahah dlaczego powoli i jednym po drugim?
    Wszystkim na raz.. jednej nocy :) ... podkręć mocniej fantazję :)... i do przodu!
  • Przetrącanie złodziejskich łbów (to nic nowego) -
    - w lżejszych przypadkach - łap i kopyt (bez prawa do rent i emerytur), to pilna potrzeba, dla naprawy Państwa Polskiego (!) Panie Panowie. Czas zdjąć (najprawdopodobniej na chwilę) miękie rękawiczki i odsłonić żelazną pięść.
    PS.: Wy ! - towarzysze, czy bracia, czy jak się tam zwiecie, nie zacierajcie kudłatych łap - ten tekst, to nie prowokacja.
  • @faxe 18:43:29
    Dokładnie tak. Do czasu rozpoznania wniosku o zabezpieczenie powództwa egzekucja powinna być prowadzona i nie było żadnych podstaw prawnych do przesunięcia/odwołania czynności. Jeśli mamy przestawiony pełny stan faktyczny, to inaczej być nie mogło.

    Prawo jest chore i w wielu dziedzinach wymaga zmian (także w zakresie prawa egzekucyjnego), ale jeśli doprowadzi się do sytuacji w której dłużnik (osoba która pożyczyła i nie oddała, wzięła towar i nie zapłaciła etc) będzie miał więcej praw niż wierzyciel to powstanie nowy dobrze płatny zawód - pożyczam i nie zwracam, bo nie muszę.

    Nagłaśniając takie historie jak ta (w której z opisu wynika, że komornik zachował się prawidłowo) można doprowadzić do sytuacji w której przestaniemy reagować na prawdziwe windykacyjne szwindle, np egzekucję długów nieistniejących czy oszustwa komornicze. Z opisu tej historii nie wynika (na razie), aby był tam jakikolwiek komorniczy przekręt.
  • @kassija 10:06:13
    Powyższy wpis dot. oczywiście komentarza Tomasza Urbasia z 18:28:33
  • @kassija 10:06:13
    Ty i T.Urbaś zwracacie uwagę jedynie na formalna stronę sprawy, a Paweł słusznie zwraca uwagę na nieformalną:

    "Co robi po moim telefonie? Kontaktuje się z Sądem Okręgowym w Bielsku-Białej, a sąd jeszcze przed godz. 14.00 wydaje szybkie postanowienie o... umorzeniu postępowania odesłanego z Sądu Apelacyjnego."

    Co to oznacza ? Równi i równiejsi są przed Sądem ?
  • @a1a 10:41:45
    "Co robi po moim telefonie? Kontaktuje się z Sądem Okręgowym w Bielsku-Białej, a sąd jeszcze przed godz. 14.00 wydaje szybkie postanowienie o... umorzeniu postępowania odesłanego z Sądu Apelacyjnego."

    1) Skąd autor wie o tym co komornik zrobił po rozmowie telefonicznej z autorem? Postawił fałszywą stację bazową i postąpił zgodnie z opublikowaną przez siebie wcześniej instrukcją...? ;-)
    2) w przedstawionym i jak widać niezakwestionowanym stanie prawnym zdanie autora: "Komornik doskonale wiedział, że to postanowienie stawia pod znakiem zapytania egzekucję, na której przecież zarabia niemałe pieniądze." jest nieprawdziwe.
    Stawia to pod znakiem zapytania nie egzekucję a motywację komornika do hipotetycznego dzwonienia po sądach. Nie musiał, nie miał powodu, ba jeżeli jest szwarc charakterem nie powinien, aby ktoś go niepoinformował, że np. zawieszono postępowanie egzekucyjne, gdyby to nastąpiło. Jego "niecne" czyny byłyby w pełni legalne, gdyby oficjalnie nie wiedział czy Sąd Okręgowy coś zrobił, przynajmniej do chwili doręczenia postanowienia Sądu.
  • Paweł Pietkun & @ Łażący Łazarz
    Cieszę się bardzo, że NE skupił swoją uwagę na tym na czym się zna , ma kadry - ludzi siedzących w temacie i na tym czym poważnie i z zaangażowaniem nie zajmuje się nikt inny. Zostanie to docenione w niebie i na ziemi.
  • @a1a 10:41:45
    Kontaktuje się z Sądem Okręgowym w Bielsku-Białej, a sąd jeszcze przed godz. 14.00 wydaje szybkie postanowienie o... umorzeniu postępowania odesłanego z Sądu Apelacyjnego. Powód? Podobna sprawa z powództwa Rosołowskich już się toczy.

    Można się tylko domyślać, że dłużnicy złożyli powództwo przeciwegzekucyjne w którym ponownie złożyli wniosek o zabezpieczenie w postaci zawieszenia egzekucji.

    Niezależnie od tego - do momentu kiedy komornik nie zostanie formalnie poinformowany o zawieszeniu egzekucji na czas procesu ma obowiązek prowadzić egzekucję. Sam fakt, że wniosek jest w sądzie nie ma żadnych konsekwencji. Komornik nie może ani wstrzymać toku egzekucji, ani tym bardziej przekładać terminów czynności zaplanowanych wcześniej (być może).

    I chyba tak być powinno - bo jeśli wierzyciel dochodzi słusznie swoich praw (a takich spraw jest chyba większość) to składanie przez dłużnika wniosków o zabezpieczenie powództwa ma tamować egzekucję przed zbadaniem sprawy przez sąd? Jeśli tak, to dajemy świetne narzędzie do utrudniania egzekucji.Nic tylko pożyczać i nie oddawać, lepszy biznes niż uczciwa praca.
  • @Tomasz Urbaś 11:29:24
    Widzisz Drogi Tomku - nie wrzucałem całości dokumentów, bo tekst rozrósłby się do ogromnych rozmiarów. A nie chodziło tu o prawne przepychanki, lecz o to, w jaki sposób traktowani są ludzie - przez komorników. Zarzucasz mi nieprawdę - nawet jeśli na podstawie zdania, które było skrótem, Twoje słowa są jeszcze większym skrótem. A wyjaśniając punkt 1. w Twoim komentarzu - skąd wiem? To warsztat dziennikarski Tomku. A moja wiedza bierze się z samego źródła. Wiem to z kancelarii komorniczej, i z sądu. A zrobił tak ponieważ apelacja podważała zasadność prowadzenia egzekucji w oparciu o akty notarialne, których sporządzenie i ważność bada prokuratura.

    Ale wyjaśniając raz jeszcze - nie skupiałem się na prawnych aspektach całości, lecz na tym, jak bezwzględnie podchodził kolega komornik do swojego zarobku i lęku przed kolejnym postępowaniem związanym ze skargą na jego czynności. Oraz na tym, co dzieje się w sądzie w Bielsku-Białej.

    Jest w Twoim komentarzu pewien błąd logiczny - spieszę Ci wyjaśnić. Komornik mając wiedzę, że jego egzekucja, mimo, iż jest prowadzona na podstawie tytułów wykonawczych, ma bądź może mieć wadę prawną - w przypadku udowodnienia tej wady ponosiłby konsekwencje tej egzekucji z własnego majątku, bądź z polisy, którą wszak musi prowadzić. Jedynym wyjściem dla niego było uzyskanie postanowienia Sądu Okręgowego, które zamykało sprawę (cytowanego przeze mnie postanowienia SA) apelacji. A umorzenie tegoż zamknęło sprawę ewentualnych roszczeń kierowanych przeciwko komornikowi. Pomijając fakt, że sądy w Polsce nie spotykają się i nie rozwiązują spraw w tak ekspresowym tempie. Chyba, że są zainteresowane w sposób wykluczający ich bezstronność
  • @wasylzly 21:00:48
    Mądrość twoja człeku jak wielu twojego pokroju wynika pewnie z wykonywanej profesji.Idąc tokiem twojego rozumowania,to premier i ministrowie powinni odpowiadać za złe zarządzanie naszymi pieniędzmi ,to dlaczego żaden z nich nie stracił dorobku życia tylko awansuje z jednego stołka na drugi im więcej nakręci tym stołek wyższy.Nie wspomnę pożyczek z banku światowego dla kogo te pożyczki dla mnie?
  • @
    Jak słusznie zauważył pewien forumowicz - Komornik posiadał pełną wiedzę o stanie prawnym. Zadbał tylko o to, żeby mu kaska z licytacji nie umknęła.

    Rodzina Rosołowskich znalazła cel w życiu. Rehabilitacja niepełnosprawnego dziecka (hippoterapia) była sposobem na samozatrudnienie. Ponadto, działalność ośrodka była pomocna dla okolicznych dzieci z podobnymi problemami. Dzięki tej pracy mieli też dach nad głową oraz wikt i opierunek dla kilkuosobowej rodziny. Wzięli sprawy w swoje ręce. Nie żyli na garnuszku państwowej opieki społecznej, ale przejściowe kłopoty załatwiły ich na cacy.

    Nie dziwi mnie, że p. Karina zareagowała tak gwałtownie.

    Za jednym zamachem mogła stracić, to co w życiu bardzo ważne (choć nie najważniejsze), co daje poczcuie bezpieczeństwa i stabilizacji:

    - dach nad głową dla kilkuosobowej rodziny,
    - miejsce przywracania sprawności psycho-ruchowej chorego dziecka,
    - źródło utrzymania i satysfakcji zawodowej.

    Tylko cyborg mógłby unieść taki ciężar.

    Polskie państwo jest wrogiem obywatela!
  • @Paweł Pietkun 12:06:43
    Komornik mając wiedzę, że jego egzekucja, mimo, iż jest prowadzona na podstawie tytułów wykonawczych, ma bądź może mieć wadę prawną - w przypadku udowodnienia tej wady ponosiłby konsekwencje tej egzekucji z własnego majątku, bądź z polisy, którą wszak musi prowadzić. Jedynym wyjściem dla niego było uzyskanie postanowienia Sądu Okręgowego, które zamykało sprawę (cytowanego przeze mnie postanowienia SA) apelacji. A umorzenie tegoż zamknęło sprawę ewentualnych roszczeń kierowanych przeciwko komornikowi.

    Jaka jest podstawa prawna odpowiedzialności komornika, który prowadzi egzekucję posiadając jedynie wiedzę o tym, że został złożony wniosek o zabezpieczenie powództwa przez zawieszenie egzekucji, ale wniosek ten nie został merytorycznie rozpoznany?
    Co dawało mu postanowienie o umorzeniu sprawy, jeśli jednocześnie dostał informację o tym, że cytat z art. : "o... umorzeniu postępowania odesłanego z Sądu Apelacyjnego. Powód? Podobna sprawa z powództwa Rosołowskich już się toczy". Oznacza to chyba, że pomimo umorzenia sprawy zwróconej do SA w toku była inna sprawa o zabezpieczenie (bo to było podstawą umorzenia).

    Albo informacje w artykule są na tyle niepełne, że nie można dokonać rzetelnej analizy prawnej stanu faktycznego, albo oczekujecie, że komornik będzie działał niezgodnie z art. 804 kodeksu postępowania cywilnego:
    "Organ egzekucyjny nie jest uprawniony do badania zasadności i wymagalności obowiązku
    objętego tytułem wykonawczym" (i całe szczęście, jeszcze nam tego brakowało, żeby komornicy zastępowali nam sąd).

    .
  • @Paweł Pietkun 12:06:43
    Drogi Pawle
    Apelowałem (nomen omen jak dalej zobaczysz), abyście wzięli PRAWNIKA.

    Stwierdzasz:
    "To warsztat dziennikarski Tomku. A moja wiedza bierze się z samego źródła. Wiem to z kancelarii komorniczej, i z sądu. A zrobił tak ponieważ apelacja podważała zasadność prowadzenia egzekucji w oparciu o akty notarialne, których sporządzenie i ważność bada prokuratura."

    To nie prawda. Na postanowienie o odmowie udzielenia zabezpieczenia nie przysługuje apelacja... Małżonkowie nie złożyli apelacji.
    Do stwierdzenia tej okoliczności prawnej nie jest konieczne skupienie się "na prawnych aspektach całości". Sam przytoczyłeś w komentowanym artykule jaki środek zaskarżenia zastosowano:
    "na skutek ZAŻALENIA wnioskodawców na postanowienie Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej (…) postanawia".
    Nie twórz Pawle fikcji apelacji, której po prostu nie było...
    To a propos warsztatu dziennikarskiego.
    Serdeczności :-)
  • @kassija 11:47:33
    "I chyba tak być powinno - bo jeśli wierzyciel dochodzi słusznie swoich praw (a takich spraw jest chyba większość) to składanie przez dłużnika wniosków o zabezpieczenie powództwa ma tamować egzekucję przed zbadaniem sprawy przez sąd? Jeśli tak, to dajemy świetne narzędzie do utrudniania egzekucji.Nic tylko pożyczać i nie oddawać, lepszy biznes niż uczciwa praca."

    Skąd ten hipotetyczny ton?

    Skłonność do uogólnień jest domeną głupców.

    Każdy dłużnik to cwaniak, który pożyczył tylko po to, żeby nie oddać?

    Gdzie możliwość przeprowadzenia z wierzycielem postępowania ugodowego przed sądem?

    Każdy dłużnik ma złą wolę i nie płaci celowo, tylko dlatego, że chce oszukać wierzyciela? Nie ma innych okoliczności, które na to wpływają?

    We wszystkich dłużnikach widzisz tylko kombinatorów i złodziei?

    A może sądzisz ich swoją miarą, wg swoich owoców - własnych uczynków i własnego życia? Mam rozumieć, że jesteś oszustem?
  • @flame 14:46:13
    Mam rozumieć, że jesteś oszustem?

    Nie wiem co rozumiesz i - szczerze powiedziawszy - niewiele mnie to interesuje.
    Jeśli bowiem ze zdania, że chyba w większości spraw jest tak, że wierzyciel dochodzi słusznie swych spraw wynika, że twierdzę, ze każdy dłużnik to cwaniak (co sugerujesz) to rozmowę z Tobą trzeba uznać za zakończoną. Nie masz nic do powiedzenia poza garścią banałów, nieprawd albo zdań z których wyciągnąć należy wnioski zupełnie przeciwne do tych których oczekujesz. Jeśli bowiem - cytat: "Komornik posiadał pełną wiedzę o stanie prawnym" to zgodnie z polskim prawem zobowiązany był egzekucję prowadzić (o ile opisany stan faktyczny jest pełny). Merytorycznej dyskusji z tym twierdzeniem jak widać podjąć nie potrafisz.

    Nie zniżę się do Twojego poziomu zadając pytanie czy jesteś oszustem kombinującym jak oddać to co pożyczył.
  • @Tomasz Urbaś 14:43:58
    Tomku

    Zasadnicza różnica między nami jest taka, ze ja siedzę przed dokumentami a Ty tłumaczysz mi, że one nie istnieją. Pozwól, że będę się opierał jednak na dokumentach, bo doceniając Twoją - niewątpliwie ogromną - wiedzę, opieram się jeszcze na stanie faktograficznym. To a propos warsztatu dziennikarskiego.
    Oczywiście, że sądy powinny działać tak, jak reguluje to Konstytucja oraz ustawa o sądach powszechnych. Ale tak nie działają.

    Nie rozmawiamy Tomku o teoretycznym modelu państwa, ale o żywym organizmie. I pewnie na tym polega między nami różnica - ja rozmawiam z ludźmi i czytam dokumenty, które im państwo sprokurowało. Jakkolwiek nie byłby absurdalne, to one istnieją. Ty natomiast wychodzisz z założenia, że jeśli czegoś nie może być, to tego nie ma.

    Per analogia - jest między nami różnica taka, jak między zwolennikami systemu geocentrycznego z płaską Ziemią i heliocentrycznego. Na zdrowy rozum Ziemia nie może być okrągłą, bo jakżeby to było - ludzie na Antypodach chodziliby do góry nogami?
    Fakt natomiast jest taki, że Ziemia jest okrągła - wbrew zdrowemu rozsądkowi zwolenników płaskich planet :)
  • @Paweł Pietkun 22:45:01
    Pisze Pan :
    " ja rozmawiam z ludzmi i czytam dokumenty, ktore im panstwo sprokurowalo.Jakkolwiek nie bylyby absurdalne, to one istnieja"

    A ja dodam do tego ze, jak bardzo sa absurdalne tak bardzo wywoluja szkodliwe skutki prawne bo po to bylyswiadomie stworzone by istniec ,oszukac, zamataczyc, czy chronic oszustow ze swego srodowiska, by sprawa nie ujrzala nigdy swiatla dziennego.
    Moze Pan przyznac, ze Uzasadnienie do Postanowienia sygn akt I ACo 11/03 wydane przez Sad Apelacyjny w Katowicach przez sklad trzech sedziow :
    SSA Edward Przeslanski (spr)
    SA Iwona Wilk
    SO del. Tomasz Pidzik
    spelnia takie kryteria , istnieje, jest absurdalne, jest wbrew prawu i szkodzi osobie powodowi w sprawie o sluszne odszkodowanie.
    Musze przyznac, ze przesylajac do Pana, jest to pierwsza okazja, kiedy moglam ten absurdalny dokument upublicznic.
    Moze Pan wykorzystac ten dokument, jako dowod, ze sad w Polsce nie jest niezawisly i bezstronny tak jak zalozyl ustawodawca.

    Pozdrawiam
  • @kassija 17:08:00
    "Nic tylko pożyczać i nie oddawać, lepszy biznes niż uczciwa praca."

    Sam sobie udzieliłeś/-aś odp:

    "Nie masz nic do powiedzenia poza garścią banałów, nieprawd albo zdań z których wyciągnąć należy wnioski zupełnie przeciwne do tych których oczekujesz."

    P.S. Czasem warto spojrzeć dalej niż sięga czubek własnego nosa.
  • @flame 13:45:25
    P.S. Czasem warto spojrzeć dalej niż sięga czubek własnego nosa.

    I kto to mówi :)
  • @Paweł Pietkun 22:45:01
    "Zasadnicza różnica między nami jest taka, ze ja siedzę przed dokumentami a Ty tłumaczysz mi, że one nie istnieją."

    Pawle, siedzenie to za mało, proszę przeczytaj je. Masz je przed nosem:

    "To warsztat dziennikarski Tomku. A moja wiedza bierze się z samego źródła. Wiem to z kancelarii komorniczej, i z sądu. A zrobił tak ponieważ APELACJA podważała zasadność prowadzenia egzekucji w oparciu o akty notarialne, których sporządzenie i ważność bada prokuratura."

    "na skutek ZAŻALENIA wnioskodawców na postanowienie Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej (…) postanawia".

    Apelacja to nie zażalenie...

    Stosuj jakie chcesz analogie, analizuj teoretycznie lub praktycznie. Ale pisz po sprawdzeniu źródeł w tym kodeksu postępowania cywilnego i papierów przed nosem.
    To jest warsztat dziennikarski...
    Pzdr
  • zawieszenie komornika
    Widziałem kiedyś program w TV.
    Wypowiadał się sam prezes rady komorniczej że jeżeli przeciwko komornikowi toczy się postępowanie o popełnienie przestępstwa to Minister Sprawiedliwości musi zawiesić komornika w czynnościach chyba na rok nie pamiętam dokładnie.
    Żeby tak się stało trzeba złożyć doniesienie o przestępstwie
    ale przeważnie jest tak że zostanie ono umorzone
    wtedy składamy następne doniesienie o przestępstwie w tej samej sprawie
    które zapewne zostanie tez umorzone, bo coś tam,
    ale nabywamy wtedy prawo do samo oskarżenia. Do końca wiem jak to zrobić, ale powiedziano że sami kierujemy akt oskarżenia do sadu a wtedy
    komornik musi zostać zawieszony a do sprawy wyznacza się innego
    tyle zapamiętałem z tego reportażu .
    może to jest metoda na takich komorników .
    prezes wypowiedział sie osobiście w bodajże w TVN
    pozdrawiam manio.
  • @Autor
    Panie Pawle dziękuję za naglaśnianie tak ważnych i jednocześnie przykrych spraw. Co do komornków, to mialam okazję kiedyś się przekonać parę lat wstecz,jak działała jedna pani komornik, ktora przychodzila do pracy kiedy chciała, i pracowała też w zalezności od swojego widzi mi się ,a sprawy np o zaległe alimenty lezały sobie "odłogiem"...

    Nie wiem,czy nadal "pracuje " owa pani, jeśli można było nazwać to pracą,bo wielokrotnie wogóle się w pracy nie zjawiała...To tak na marginesie.
  • trochę prawdy
    To co napisane w artykule to tylko cześć prawdy, przedstawionej jednostronnie,do pełnego obrazu warto wziąć pod uwagę kilka istotnych faktów:
    1.Państwo Rosołwoscy od razu po zaciągnięciu pożyczki przestali ją spłacać, wiec prawdopodobnie wzięli ja z zamiarem nie spłacania.
    2.Po wszczęciu postępowania windykacyjnego wszelkimi sposobami próbowali je udaremnić, w szczególności grozili,że sprawę skierują do telewizji i innych mediów,a także prokuratury i sądów (co zresztą uczynili)
    3.Skutecznie, kilkakrotnie udaremnili czynności komornicze wskutek nagłych kłopotów zdrowotny takich jak: atak padaczki, histerii itp, zawsze zjawiała się karetka, a po wszystkim Pani Karina Rosołowska szczęśliwie wracała do domu.
    4.Państwo Rosołowscy mieli prawnika i skorzystali , chyba ze wszystkich prawnych możliwości wstrzymania egzekucji,jednak po wnikliwym rozpoznaniu sprawy wszystkie sądy nakazały przeprowadzenie czynności komorniczych.
    Prawda jest taka,że Państwo Rosołowscy po prostu nie chcą spłacać pożyczki,i robią wszystko aby to osiągnąć. W międzyczasie nie wpłacili ani złotówki a w rozmowach z Nami posługiwali się albo groźbą albo krzykiem , ewentualnie w ogóle nie odbierali telefonów ani korespondencji. Przede wszystkim nigdy nie wskazali jakiegokolwiek sposobu w jaki można by ich zdaniem ,prawidłowo przeprowadzić egzekucję z ich majątku. Według nich,jak widać, w Państwie Prawa w ogóle dłużnik nie powinien spłacać zobowiązań, bo to za duży stres dla niego,zagrażający zdrowiu i życiu.
    Jeśli kogoś interesuje cała prawda o Państwie Rosołowkich i ich wysiłkach niweczących egzekucję, służę informacją, oraz wglądem w wszelkie przedmiotowe dokumenty. mój mail : ps@janvest.pl, zapraszam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY

więcej