Rząd kłamie mówiąc o konsultacjach społecznych w sprawie ACTA. Dokument miał nigdy nie ujrzeć światła dziennego. Nowy Ekran publikuje tajną instrukcję Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
To dokument, który mówi wprost, że „projekty poszczególnych rozdziałów nie powinny być udostępniane poza kręgi administracji publicznej”.
I wiadomo było o tym już w 2009 roku. Przez te wszystkie lata gabinet Tuska ukrywał wszystkie swoje działania w tej sprawie. Również teraz nie mówi opinii publicznej o wszystkim, markując spotkaniami z internautami jakiekolwiek konsultacje społeczne.
Miłej i uważnej lektury!


Kancelaria Komorowskiego informuje, że pan prezydent nie jest od pilnowania Konstytucji. Zatem pilnuje żyrandola. Ale czy w związku z tym nie powinien się podać do dymisji?
Prof. Witold Kieżun miał przeprowadzić przemiany ustrojowe w Polsce. Gdyby to zrobił, nie byłoby planu Balcerowicza, wielomilionowego bezrobocia i rozkradania polskiego majątku. Wybór gorszej drogi zaprowadził nas tu, gdzie jesteśmy...
Nie ma w Polsce służby, która nie wiedziałaby o nielegalnym składowisku toksyn w kujawsko-pomorskim oraz o zatruciu strategicznego w kraju ujęcia wody. Mimo to do wody wciąż trafiają styreny a na gospodarstwo rolne odpady z zagranicy.
http://www.alert24.pl/alert24/1,84880,11123336,Szwedzka_Partia_Piratow___Unijni_urzednicy_i_bez_ACTA.html
''
(...)To bardzo dobrze, że Komisja Europejska produkuje już nowe dokumenty. To pokazuje kierunek, to że ACTA nie jest przypadkowym wydarzeniem. Podobny nacisk na ochronę praw własności intelektualnej zawierają inne umowy, na przykład negocjowany obecnie traktat patentowy między Unią Europejską a USA.(...)"
inni walczyli o dostęp do informacji o knowaniach zakulisowych.
Walczyli w sposób demokratyczny, zgodny z prawem. Skutkiem było
całkowite aroganckie odcięcie od informacji.
Wniosek : wszyscy negocjatorzy powinni być traktowani jako międzynarodowi spiskowcy.
Przykład "szczełej debaty" z Tuskiem, Bonim... Cholera, krew sie burzy! Słów brak!
Już nic nie zaskakuje. Zostaliśmy przyzwyczajeni do systematycznego łamania naszych praw obywatelskich.