Państwowa Komisja Wyborcza uchwaliła, że od dzisiaj mamy jeszcze tydzień na zebranie podpisów pod listami kandydatów do Sejmu i Senatu startujących pod logiem Obywatelskich List Wyborczych Nowego Ekranu.
Uchwała Państwowej Komisji Wyborczej stanow takżei: Ustalić termin zgłoszenia przez Komitet Wyborczy Wyborców Obywatelskich List Wyborczych Nowego Ekranu list kandydatów na posłów i kandydatów na senatora do dnia 7 września 2011 r. do dnia 7 września 2011 r. do godz. 24.00.
Dlaczego tydzień? Per analogia – uzasadnia PKW - „W przypadku przyjęcia w dniu 23 sierpnia 2011 roku zawiadomienia o utworzeniu Komitetu Wyborczego jako spełniającego warunki określone w ustawie, Komitet Wyborczy Wyborców Obywatelskich List Wyborczych Nowego Ekranu miałby siedem dni na wykonanie czynności związanych ze zgłoszeniem list kandydatów na posłów i kandydatów na senatora”.
PKW przyznaje jednocześnie, że takiego precedensu jeszcze w Polsce nie było. I nie chodzi wyłącznie o to, że zakwestionowaliśmy umiejętność PKW oceny list z poparciem wyborców, ale również o zaburzenie w naszym przypadku kalendarza wyborczego.
Więcej o skardze i orzeczeniu sądu tutaj:
http://lazacylazarz.nowyekran.pl/post/25321,czy-wybory-beda-uniewaznione
To jednak nie rozwiewa wątpliwości. Kodeks wyborczy mówi bowiem, że ostateczny i nieprzekraczalny termin zgłoszenia list minął 30 sierpnia.
Będziemy w związku z tym badać wszystkie możliwości związane z wyborami – od przygotowania własnych list przez wniosek o przesunięcie terminu wyborów do zaskarżenia wyborów przeprowadzanych w oparciu o Kodeks wyborczy w całości.

Kancelaria Komorowskiego informuje, że pan prezydent nie jest od pilnowania Konstytucji. Zatem pilnuje żyrandola. Ale czy w związku z tym nie powinien się podać do dymisji?
Prof. Witold Kieżun miał przeprowadzić przemiany ustrojowe w Polsce. Gdyby to zrobił, nie byłoby planu Balcerowicza, wielomilionowego bezrobocia i rozkradania polskiego majątku. Wybór gorszej drogi zaprowadził nas tu, gdzie jesteśmy...
Nie ma w Polsce służby, która nie wiedziałaby o nielegalnym składowisku toksyn w kujawsko-pomorskim oraz o zatruciu strategicznego w kraju ujęcia wody. Mimo to do wody wciąż trafiają styreny a na gospodarstwo rolne odpady z zagranicy.
Wyobraźmy sobie sytuację, że po wyborach Sąd je unieważnia, czy nie jest to sondaż wyborczy?
Ale jest też inna alternatywa, PO się nie zgadza, wprowadza stan wyjątkowy, to jest teraz możliwe, bo zmienili uwarunkowania prawne.
A więc wszystko przed nami... Ważne byśmy szli razem...
Pozdrawiam Fiatwiec
"Agitację wyborczą można prowadzić od dnia przyjęcia przez właściwy organ zawiadomienia o utworzeniu komitetu wyborczego na zasadach, w formach i w miejscach, określonych przepisami kodeksu."
Jak by nie patrzeć, PKW bezprawnie zabrała waszemu Komitetowi Wyborczemu 7 dni na agitację wyborczą i dni tych nie da się przywrócić bez zmiany terminu wyborów.
Mamy już zaskakująco pozytywny oddźwięk.
Nawet przy wszystkich prawnych zastrzeżeniach tyczących wyborów - Sąd na koniec (po wyborach), stwierdzi, że owszem anomalie miały miejsce, ale nie miało to wpływu na wynik wyborczy.
Jedynym pozytywem może być konsolidacja środowisk spoza układu okrągłostołowego (nie piszę prawicowych - bo to obecnie puste słowo).
PS. Spróbujcie rozegrać sprawę medialnie. To może mieć duży oddźwięk i siłę nośną. No , wtedy - różnie może być.
Ukłony
Dlaczego nie boją się unieważnienia?
W tym jest drugie dno :-)
Sądzę, że można od niego odbić się. Ale trzeba uderzyć bez kompleksów w PKW...
Jedynym sensownym wyjściem dla PKW jest przesunięcie terminu wyborów.
Hmm.... nie udało się zarejestrować w całym kraju Nowej Prawicy i Prawicy Rzeczypospolitej Marka Jurka.
Może teraz te dwie siły polityczne skorzystałyby z obywatelskich list wyborczych Nowego Ekranu?
Daje to bowiem szansę na jeszcze jedną listę ogólnokrajową i bezpłatny czas antenowy. Jest o co zawalczyć.
Niech sobie jaj nie robią, wybory powinny być uruchomione od nowa, a całe procedury wystartować od początku.
Nie szedł bym na ugodę.
> prawicy, już są Kibice i niedługo pojawi się nasze oficjalne
> zaproszenie dla wszystkich patrriotycznych Komitetów Wyborczych,
> którym się nie udało zarejestrować, lub zabrakło czasu na podpisy
> pod listami oraz wszystkich niezależnych i patriotycznych kandydatów
> do Senatu, którym też zabrakło czasu do wspólnego udziału w
> Wyborach i zarejestrowanie swoich kandydatów na
> www.prawybory.net (to nasz warunek).
>
> Mamy już zaskakująco pozytywny oddźwięk.
Super!!! Jeśli namówicie na kandydowanie i zbieranie podpisów Nową Prawicę Janusza Korwin-Mikke i Prawicę Rzeczpospolitej Marka Jurka razem z Unią Polityki Realnej to będzie to genialne posunięcie!!! Zbiorę Wam wtedy 1000 podpisów! Czekam więc na ich ogłoszenie chęci pomocy Nowemu Ekranowi!!!
Taki news poszedłby w eter a to jest potrzebne OWL i prawicy jak powietrze do oddychania.
Pod koniec dnia powinniśmy wszystko wiedzieć
Miałem napisać: "to teraz pozostaje tylko wejść do sejmu", ale co tam: "to teraz pozostaje tylko wygrać wybory". :)
Pozdrawiam
"Elementum Meum Libertas"
Myślmy powoli, acz dogłębnie, by czegoś nie przeoczyć:
Istnieje realne niebezpieczeństwo, że casus OLW Nowego Ekranu i te siedem brakujących dni zostaną później wykorzystane jako pretekst do unieważnienia wyborów.
Póki co, PKW postępuje niezgodnie z prawem, przesuwając termin zawity.
Pełna zgoda. Trzeba więc póki co uderzać więc na maksa w PKW, by przesunęła termin wyborów. By nie było pretekstu do ich unieważnienia.
Wg mnie nie będzie żadnej, albo tylko marginalna, opatrzona jakimś lewym komentarzem.
Żeby "prezent losu" wykorzystać w pełni, trzeba teraz robić wszystko, by doprowadzić do przesunięcia terminu wyborów.
Tego faktu media nie będą w stanie przemilczeć.
Gdyby to się udało, to byłby dopiero sukces. Dałoby to wyborcom naprawdę wiele do myślenia.... w tym dopatruję się szansy OLW NE.
No i trzeba intensywnie rozmawiać z tymi, o których pisał ŁŁ. Oni są w stanie swymi strukturami znacząco pomóc akcję zbierania podpisów w całym kraju.
Sam "czas antenowy" to wymierna wartość, o którą bezwzględnie trzeba zabiegać. Po udanych występach prezesa UPR Wojciecha Popieli w kampanii 2007 r. poparcie dla tej partii wśród młodych Polaków znacząco wzrosło, choć po czasie... co widać było w wyborach prezydenckich 2010, gdy JKM przeskoczył Pawlaka.
jak choćby tylko przykładowo:
Jarosław Kaczyński ( zawsze wierny Polsce)
Antoni Macierewicz
Anna Sobecka
Artur Górski
prof Jan Szyszko
czy do Senatu :
Czesław Ryszka
Prof Jan Żaryn
Zuzanna Kurtyka
Andrzej Gwiazda
...
Bardzo ceniłem Marka Jurka ale może paradoksalnie dobrze się stało ,że nie zebrał wystarczającego poparcia i głosy z małych prawicowych komitetów zostaną przejętę przez PIS , jest to wielu świetnych kandydatów , tylko dobrze wybierajmy
pozdrawiam
Nawet jeśli 9.10 wygrałby PIS, a potem doszłoby do unieważnienia wyborów pod pretekstem tych siedmiu brakujących dni dla nE, to przecież po pierwsze medialna nośność nE jest wartością samą w sobie, a po drugie PIS - jeżeli jest sensowną partią - zawsze będzie mógł poprzeć PwP, wpisując swych kandydatów na OLW nE.
Natomiast jeśli wygra PO, to unieważnienie wyborów przez nowy Ekran byłoby przecież po myśli całego obozu patriotycznego. A lemingom dałoby do myślenia, że jednak są rzeczy nadrzędne nad władzą, jak np. prawo.
Trzeba koniecznie uderzać w PKW o przedłużenie terminu wyborów.
Co do tego chyba wszyscy się zgadzamy.
/tylko żeby potem sobie nie pluli w brodę, jak Denikin poniewczasie, że nie dogadał się z Piłsudskim./
Teraz nE dzięki tym siedmiu dodatkowym dniom i otwartej formule prawyborów ma w ręku wszystkie atuty (możliwość zarejestrowania listy w całym kraju), której nie ma ani Nowa Prawica, ani UPR, ani Jurek, ani żaden inny podmiot w kraju.
Trzeba byłoby być naprawdę idiotą, by się teraz nie wpisać na prawybory.net i nie pomóc w rejestracji tej listy.
Czy nie winnismy natychmiast dzwonic do wszystkich, by wchodzili z list ekranu? Jaki ekran ma program to kompletnie nieistotne, bo nikogo to nie wiąże.
Ekran moze nawet prowadzic kampanie pod nazwa Fides, pojda na to.
Ale czy pojdzie na to Kozlowski i ludzie z Ojcowizny i innych ugrupowan?
I czy tydzien wystarczy na przekonanie ich i zbieranie podpisow?
Czy jestesmy gotowi, do blyskawicznej mobilizacji?
I czy ci ludzie, ktorzy wejda do Sejmu nie zaczna zajmowac sie szczegolami, zamiast priorytetami? Czy oni są w ogole zdeterminowani w kierunku takiej zmiany jak na Węgrzech. Jak z nimi rozmawialam, kazdy chce jakies sprawy zalatwic w interesie spolecznym, a to nie jest droga ktorej chcemy. My chcemy zmiany systemu.
A moze lepiej, gdyby podwazyc Ordynacje, ale nie wiem jakie są szanse na sukces.
§ 1. Listę kandydatów zgłasza się do okręgowej komisji wyborczej najpóźniej do godziny 24.00 w 40 dniu przed dniem wyborów.
40- ści, nie 33 dni !
Ja bym raczej pytał co w związku z tym - kto będzie w Polsce rządzić i na podstawie jakich przepisów (stan wyjątkowy?) gdy Sejm nie będzie się zbierać.
Oni muszą przesunąć wybory.
powoływał się na www.pozaparlamentarni.pl i polskieradio.pl
http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/429740,Obywatele-zaczeli-cenic-swoje-poparcie
Ani słowa o tej kompromitacji.
Mało tego: coś bredził o wadach nieusuwalnych - czyli braku podpisów.
ALE JAJA BĘDĄ :-)
Nie odpuszczać!!!
Nie wiem tylko co na to PiS. Na S24 już odkryli, że to spisek przeciw tej partii (ciekaw jestem, czy ktoś normalny i na trzeźwo by to wymyślił?).
Hehehehe
ale muszę przyznać, że Pan Bóg ma poczucie humoru. Rozsądek nie połączył ich to wywalił numer jak się patrzy :)
Będą ostatnimi dupkami, jeśli nie wpiszą się na prawybory.net.
W każdym bądź razie tak czy inaczej NE jest wygrany ;-)
=======================
Jak do tej pory komentarz "wyborów 2011" :))
Tak naprawdę PKW i SN z własnej nieprzymuszonej głupoty i prymitywizmu strzeliły chlebodawcom w plecy.
Ten strzał w plecy powinien przejść do annałów politycznej głupoty. Moim zdaniem chcieli się "wykazać" to się wykazali.
Podobnie jak z partiami pozostałymi na prawej stronie sceny politycznej.
Ale jest cisza w mediach, jakby czekali na przekaz dnia, "któś" się musi nieźle napocić, aby wyszło po ichniemu
Pozdrawiam
Po raz pierwszy zaczyna być ciekawie. Akcje rosną.
A Ty sama? Kandydujesz do Senatu? Mogłabyś z okręgu, gdzie jest grupa zdolna do zebrania podpisów. Potrzebny jest błysk i szybkość decyzyjna.
1. Pójdzie cała informacja w mediach mainstreamowych.
2. Uda się z powodu NE przesunąć termin wyborów co warunkuje punkt 1.
3. Na listy NE wejdą wspólnie PR, UPR, Korwiniści, RuchWiG, OWL i inne organizacje jako zjednoczony komitet. Bez tego warunku nie było sensu startować w tych wyborach.
To są 3 warunki wygrania bitwy.
Pierwszej bitwy.
Druga bitwa będzie się rozstrzygała w dniu wyborów.
A potem to już będzie z górki...
http://electrino.nowyekran.pl/post/25407,nie-chce-byc-upierdliwy-ale
Ciekawe to będzie dopiero wtedy, gdy UPR, Jurek i Nowa Prawica pojmą, jaka szansa się rysuje.
System wyłaniania kandydatów, jaki daje "PwP" i prawybory.net, wyklucza wszelkie spory programowe. Ot, kto uzyska najwięcej klików, ten wchodzi.
Proste.
Banalne.
Bez marginesu na machlojki.
Jeżeli choćby JKM i Jurek się zaangażują w to (a może i UPR?), to uzyskanie 5000 podpisów w całym kraju nie powinno być specjalnie trudne. Wtedy byłaby lista ogólnopolska.
Ciekawy jestem. Choć, jak pisze "Polska The Times", ponoć Nowa Prawica zarejestrowała się jednak rzutem na taśmę w 21 okręgach...
Z górki na pazurki. Tym ostrzejszy będzie kąt najazdowy tej górki, im więcej będzie bicia piany na blogach a mniej działania w realnym świecie.
Oczywiście jeżeli PKW wydała znów uchwałę, a nie postanowienie, to koniecznie trzeba ją ponownie zaskarżyć. Ale najlepiej nie od razu, ale tuż przed upływem siedmiodniowego terminu, he he..... znów zyskamy trochę czasu na wypadek, gdyby polska prawica parlamentarna się nie dogadała z ŁŁ.
Wada jest oczywista, musi być postanowienie.
Bo sam fakt zaistnienia sytuacji - jest szansą na konsolidację grup pozaokrągłostołowych.
To tak, jakby dano szansę specjalną.
Z informacji jakie do mnie docierały np. grupa Marka Jurka tworzyła tylko pozory dążenia do zaistnienia. Liczył się fakt, że coś próbują robić. Dla pozoru. Być może, bo i takie głosy się pojawiły, że chodziło o zablokowanie możliwości tworzenia ugrupowań "zewnętrznych".
W chwili obecnej - sprawa jest oczywista; nie "wchodzą" w działanie - sami wskazują swe miejsce.
A tutaj.
Dążyć za wszelką cenę do przesunięcia wyborów.
Raz, że to daje opcje medialne,
dwa, że pod koniec października zaczną być zauważalne sprawy pogłębiającego się kryzysu, co wielu ludziom otworzy oczy na działania obecnego układu.
To będzie reklama NE i nas jako ruchu obywatelskiego, ale także politycznego ruchu PwP. Jakaś demonstracja jest konieczna i otrzaskanie się z wyborami, kampanią. Szarpanie się na cały kraj bez żadnych struktur uważam za nonsens i paluchy przycięło całej zresztą prawicy, a tak się puszyli jak pawie... Niech nas Polacy usłyszą, zobaczą, poznają. Jeszcze są patrioci bez koncesji Gazety Polskiej na WŁAŚCIWY patriotyzm PROpisowski. Jeszcze są antysystemowy, ale nie anarchiści jak Korwin Mikke. Naszym wrogiem nie jest państwo, ale CI co nim teraz "kierują". To zasadnicza różnica. Chcemy zmiany systemu, chyba mogę tak napisać w imieniu wielu, czy większości społeczności NE. III RP magdalenkowa musi zamienić się wreszcie w POLSKĘ!
Nie mogę uwierzyć że SN uznał nasze racje. To niepojęty precedens. Właściwie wybory powinny być przesunięte o tydzień. Aha i róbta młyn w mediach establishmentu, przecież to JEST TEMAT, sensacja niemała. Mamy swoje pięć minut, za kilka dni Polska o nas zapomni... Może jakaś konferencja prasowa? Zaprosić media mainstreamu, patriotyczne, katolickie i opowiedzieć o tym co się wydarzyło, co dalej.
Mamy już zaskakująco pozytywny oddźwięk."
Zaskakujesz mnie, chyba Ciebie i w ogóle WAS nie doceniałem. Prawica Marka Jurka jest pod ścianą, uderz do nich, zwłaszcza do Ruchu Przełomu Narodowego z ich składu. Mohery są ok. Różnych kanap patriotycznych, obywatelskich są dziesiątki, niektóre próbowały startować, zgłosiły się do PKW, ale nie przeszły dalej. Faktycznie nasz komitet stał się ARKĄ OBYWATELSKĄ dla wykluczonych politycznie z wyborów. Czarny koń?
Jeżeli zdołasz zorganizować z Szeremietiewem taką konfederację wyborczą, to start może być całkiem poważny. "Używajcie" Pana Romualda do zbierania podpisów w dużych miastach (zwłaszcza w Warszawie), do otwierania drzwi, ważnych telefonów do liderów politycznych. Lider ma swoją MOC, jest szanowany, rozpoznawany.
A ruch narodowy gdzie, środowiska kpn-ów, byłych partii Pana Romualda, cały ruch katolicki z niezliczonymi organizacjami, społeczności różnych portali które nie są tak fanatycznie pisowskie? Oni są względnie zorganizowani i mogliby zbierać podpisy, dać trochę kandydatów których nie trzeba się będzie wstydzić z jakimś pozytywnym dorobkiem. Może sztama ze związkami zawodowymi? Solidarność jest z PiS, ale nie cała. A inne? I zbiorą podpisy na czas... trzeba sojuszników ZORGANIZOWANYCH.
Pora też na wojsko, teraz albo nigdy. Nie szukać jednak pomocy na WSI, bo nam za to wyściosają pale. Wojsko (zwłaszcza emeryci z rodzinami) ze swoim najlepszym ministrem MON w historii, czy biernie poczeka aż wszystko szlak trafi, w tym ich niemałe emerytury mundurowe?
I zostaniemy użyci jako pożyteczni nieświadomi idioci przez PO w walce z PiS gdyby wygrał. Wtedy PiS wyciągnie ludzi na ulice, tzn sami oddolnie wyjdą i się zacznie twardy wariant siłowy o jakim piszemy, jakiego się słusznie obawiamy. Orwellowska demokracja. Niech przesuną wybory o tydzień, nic jeszcze nie jest wydrukowane, kosztów większych nie będzie.
W mediach poszło info o końcu zbierania list i rejestracji!!! A OLW co mają każdemu wyborcy tłumaczyć co i jak. Nie wolno dać się wpuścić w kanał.
Teraz lub za cztery lata. Życie płata różne figle.
ech... marzenia.
Wtedy - po ewentualnym unieważnieniu wyborów - lider PiS będzie miał szansę wykazania się MĄDROŚCIĄ i może nie dojdzie do wariantu siłowego. Bo tych, co mieszają, będzie można załatwić łatwiej, bardzo prosto: wystarczy, że skanalizuje energię społeczeństwa w stronę popierania PwP. To byłby prawdziwy test na patriotyzm Kaczyńskiego.
Ale chyba za bardzo wybiegamy w przyszłość.
Tak, mógłbym sobie powalczyć np. do Senatu w okręgu sąsiadującym z okręgiem Romualda Szeremietiewa i - przegrać... Razem byłoby jednak raźniej. :-))) bo przynajmniej pan Minister wygrać powinien.
Miałem dwie propozycje kandydowania do Sejmu. Jeden z komitetów nawet zarejestrował listy. Nie skorzystałem z zaproszenia. Cóż, daje sobie czas do 24. Raczej do cna nie zgłupieję.
Pozdrawiam
PS. Tak, czy siak - trzymam kciuki. Jeśli Pan Bóg ma poczucie humoru, to kto wie, co się jeszcze urodzi.
reklama byłaby niezła :)
"I zostaniemy użyci jako pożyteczni nieświadomi idioci przez PO w walce z PiS gdyby wygrał. Wtedy PiS wyciągnie ludzi na ulice, tzn sami oddolnie wyjdą i się zacznie twardy wariant siłowy o jakim piszemy, jakiego się słusznie obawiamy. Orwellowska demokracja. Niech przesuną wybory o tydzień, nic jeszcze nie jest wydrukowane, kosztów większych nie będzie."
Nie. Jeśli PIS wygra OLW może nie chcieć skorzystać ze swojego prawa. To nie musi działać obligatoryjnie. Jeśli poszkodowany nie wnosi, że jest poszkodowany, nie ma konieczności działań na rzecz jej usunięcia. OLW jest zdolny do takiej deklaracji? Ciekawe pytanie..
Jeśli przesuwać termin to od razu - samodzielnie, bo na wsparcie nie ma co liczyć. Jeśli protestować po, to tylko jeśli wygrają platfusy, a i to może być niebezpieczne. Proponowałbym wspólną decyzję opozycji w sprawie oprotestowania.
Tak, czy tak, szok poznawczy.
PR, UPR, Korwiniści, RuchWiG, OWL, Kibice i inne organizacje
Motyla noga, jest tylko jeden sposób, żebym poparł ten spęd. Szeremietiew musi mi powiedzieć, że ta papuga to coś dobrego, a Carcaj wytłumaczyć manualnie dlaczego. :D
Inaczej może dojść do sytuacji, że będę opozycją opozycji niekoncesjonowanej. Kurde! Tego jeszcze nie było, a myślałem, że widziałem już wszystko!:)
Niezaleznie od mojego tradycyjnego marudzenia, byłbym niesprawiedliwy, gdybym gorąco nie pogratulował ekipie. Spora afera!
Pozdrawiam:)
http://pozaparlamentarni.pl/o_n.php?n=110&k=1&r=d&str=main
Brakuje jednego znaczka. Naszego, ale którego? Logo NE czy PwP?
http://m.nowyekran.pl/07c05944ff353db97e5e934c95e3e035,2,0.jpg
http://polskawpotrzebie.nowyekran.pl
http://s.nowyekran.pl/gfx/ekran-mini.gif
http://www.prawybory.net
Linki dla nowych czytelników i... zgłaszających się POLITYKÓW do naszej arki wyborczej.
http://www.ruchwig.pl/index.php/pl/dokumenty/programowe
ma sens i logikę.
Sensu i logiki nie ma mnożenie bytów by zaspokoić prywatne ambicyjki liderów i działaczy.
Ale ja to taki "oszołom" jestem.
JKM też się nie chce dzielić swoim "patentem" na kons-lib.
UPR również obstaje przy legaliźmie swych działań i się nie godzi z JKM.
Nie mam osobiście nic przeciwko WIG, dokumenty programowe bardzo mi się podobają, a wizje p. Urbasia są przemyślane, spójne i przekonujące. Nieprzypadkowo UPR dostrzega spójność programową.
Te dwa dokumenty linkowane na stronie WIG można by było żywcem przejąć i na tej podstawie podpisywać dalsze porozumienia z UPR, PR, WIG i innymi. Zresztą są one w pełni spójne z deklaracją programową "PwP", nie bawmy się w szczegóły.
A swoją drogą wystarczy sam akces do PwP. I tak wg konstytucji poseł jest niezwiązany instrukcjami wyborców.
Jedynym liczącym się potencjałem.
Trzeba to odpowiednio wykorzystać.
I za to Cię nie lubię! Albo tworzymy nową jakość, albo chapiemy co się da!
Nawet jeśli w prawie jest, że nie jest zobligowany, to pierdolić takie prawo!
Ponton dla piratów - rozbitków, to sobie dmuchaj sam.
Mariovan jestem miłośnikiem WIGu.:)
Odrzuca mnie od UPRów i JKMów. Możesz mi wyjaśnić ten fenomen?:D
Podoba się pomysł? :D
Jeżeli faktycznie tak jest, jak piszesz, to mamy pionka tuż przed linią końcową, na A7. I nikt mu nie blokuje dostępu, i tylko od nas zależy, kiedy go uhetmanimy.
Możemy więc przystąpić do bezpośrednich negocjacji z PIS-em.
Na zasadzie: jeśli wygra PIS, my nie doprowadzimy do unieważnienia wyborów.
Jeśli wygra PO, my doprowadzimy do unieważnienia wyborów, ale wtedy PIS wystartuje z prawybory.net.
Ciekawe, czy Kaczyński by na to poszedł. Ja na jego miejscu - tak.
Ponton dla piratów - rozbitków, to sobie dmuchaj sam."
Jeżeli jest siedem dni na opuszczenie tonącego Titanica i załapanie się na ponton, którym możemy dopłynąć gdzieś dalej i opuścić zarekiniony teren, to nie ma co się obruszać, że sąsiadowi z dolnego pokładu śmierdzi z pyska, tylko cieszyć się, że ma dech jak miech i razem z nim dmuchać ten ponton. Bo póki co jest nas za mało do dmuchania....
O tworzeniu nowej jakości porozmawiamy, gdy już będziemy bezpieczni na Wyspach Szczęśliwych. Argument, że konstytucja polska przewiduje mandat niezwiązany, ma być lepem dla tych o płucach saksofonistów.
Czy ja gdziekolwiek napisałem, że czuję się niezwiązany tym, do czego się zobowiązałem??????? Honor jest dla mnie istotną wartością.
Jednak nie chcę pływać w ledwie unoszącym się na wodzie flaku. Wolę, by to była nieźle nadmuchana łajba.
Gdyby jednak ktoś się dostał, a następnie postępował w parlamencie wbrew temu, do czego się zobowiązał, wtedy wyjmuje się cyrograf i nagłaśnia, że to ludzie bez honoru. Innego wyjścia nie ma.
O mandacie niezwiązanym pisałem nie po to, by zdeprecjonować wartości, jakim hołduje prawybory.net, ale po to, by ŁŁ miał w dyskusjach z różnymi przecież ludźmi całą paletę argumentów.
Naszym celem strategicznym jest zdobyć podpisy. A ich celem dostać się z list PwP do parlamentu.
Pogdybajmy hipotetycznie.
A gdyby tak Palikot zadeklarował, że swych kandydatów wpisze na prawybory.net, a zdobyte już teraz przez swój RUCH głosy przerzuci na listę OLW, czy też byś tak na niego wyrzekał???
Bo ja bym potraktował go jako głównego partnera strategiczneg, tzn. jako człowieka mogącego być windą dla OLW Nowego Ekranu.
Nie znam kulisów Ordynacji, ale chyba te głosy, które już są uzbierane, zostają zaliczone na poczet wymaganych do listy ogólnokrajowej, prawda???
W latach 2005-2007 ogólnopolskie wyrzekanie na Leppera jako na kogoś "nieuprawnionego" do uczestniczenia w życiu publicznym, było naprawdę żenujące. Mimo że ani Lepper, ani Palikot to nie moja bajka, zapewniam, to w przypadku wspólnego interesu nie ma co udawać świętej Kunegundy, tylko trzeba działać wspólnie z tymi, z którymi łatwiej będzie przebyć najbliższy odcinek drogi.
Przecież polityka to ani małżeństwo, ani też dziewictwo konsekrowane. To realizowanie określonych wartości. Każdy, kto nam w tym pomaga, powinien być traktowany poważnie.
/No chyba że istnieją inne sposoby uzyskania tych podpisów do listy ogólnopolskiej..... o których nie wiem./
ps. legislacja legislacja
No tak.
Jeśli istnieje realna prawna możliwość kilkakrotnego zwracania się do SN na działania Państwowej Komisji Wyborczej i w ten sposób przedłużania terminów ustawowych, jakie muszą być dochowane w odniesieniu do Komitetu OLW NE (wniosek o doręczenie uzasadnienia postanowienia SN, wniosek o ogłoszenie w prasie dopuszczenia list NE (dopiero od takiego ogłoszenia biegnie termin), zaskarżenie "uchwały" dopuszczającej, domaganie się dochowania wymaganej ilości dni na kampanię wyborczą, a taką ilość dni gwarantuje ustawa, itd.), to powoli, acz systematycznie, nE ma szansę stać się sławny sam z siebie i zdobyć wymagane podpisy do listy ogólnopolskiej, nawet jeżeli opozycja pozaparlamentarna NIE DOJRZEJE do tej szansy, jaka się dziś pojawiła dzięki prawyborom.net i tym siedmiu dodatkowym dniom.
Taka wizja zwalnia z zabiegania o uczestnictwo w prawyborach.net tych, którzy są niekoniecznie dojrzali politycznie.....
Naprawdę jestem ciekaw, co zrobi teraz UPR, JKM, PRz, LPR, Samoobrona.
Idiotyzmem i głupotą byłoby niezaangażowanie się w Prawybory.net.
Na razie tylko Pan Urbaś tę szansę dostrzegł. Zresztą że z niego mózgowiec, widać bylo nie od dzisiaj.