Właśnie zaskarżyliśmy uchwałę Państwowej Komisji Wyborczej odmawiającą rejestracji naszego Komitetu Wyborczego. Sprawdziliśmy PKW – mamy powody sądzić, że zrobiła zbyt wiele błędów formalnych i rzeczowych.
Naszą skargę rozstrzygnie Sąd Najwyższy.
Coś jest na rzeczy, bo nawet samo sprawdzenie podpisów zbadanych przez Państwową Komisję Wyborczą nie odbyło się bez przygód. Poszliśmy tam w środę we trzech – blogerzy Budzyk i Pirx oraz ja. Jeszcze przy biurze przepustek urzędnik z Krajowego Biura Wyborczego powiedział nam, że wglądu do złożonych przez nas podpisów mieć nie będziemy. Chyba, że zgodę wyrazi Sąd Najwyższy.
20 minut później ten sam urzędnik telefonował do mnie mówiąc: „Państwowa Komisja Wyborcza uchwaliła, że możecie państwo obejrzeć podpisy. Ale nie możecie kopiować, ani fotografować, ani przepisywać list z podpisami”.

Już w siedzibie PKW Komisja uchwaliła jeszcze jedno – możemy przeglądać podpisy i możemy je fotografować. Byliśmy jedynym komitetem wyborczym sprawdzającym PKW.
W ten sposób pozyskaliśmy materiał dowodowy do skargi do Sądu Najwyższego. Część podpisów nieuznanych przez PKW z powodu nieczytelności okazała się czytelna. Nie mamy pewności czy zasadne są zastrzeżenia Komisji do odrzuconych numerów PESEL. Wszak to Komisja, nie blogerzy, ma dostęp do bazy danych PESEL.
Nad skargą do Sądu Najwyższego skrupulatnie i intensywnie mecenasi z redakcją. W tym czasie razem z Pirxem wyliczaliśmy błędy PKW odmawiającej uznania części podpisów. Okazało się, że przepisy nie są tak przejrzyste, jak widzi je PKW. Zaś zarzuty stawiane przez Komisję niekoniecznie muszą dotyczyć list, które zgłosiliśmy.
Skargę tej treści wysłaliśmy wczoraj do Sądu Najwyższego:
Skarga
na uchwałę Państwowej Komisji Wyborczej z dnia 23 sierpnia 2011 r. o nr ZPOW-540-106/11
Niniejszym składam skargę nauchwałę Państwowej Komisji Wyborczej z dnia 23 sierpnia 2011 r. o nr ZPOW-540-106/11 w sprawie odmowy przyjęcia zawiadomienia pełnomocnika wyborczego Komitetu Wyborczego Wyborców Obywatelskich List Wyborczych Nowego Ekranu o utworzeniu tego komitetu wyborczego oraz wnoszę o uchylenie zaskarżonej uchwały oraz orzeczenie o przyjęciu zawiadomienia.
Uzasadnienie
Państwowa Komisja Wyborczauchwałą z dnia 23 sierpnia 2011 r. odmówiła przyjęcia zawiadomienia pełnomocnika wyborczego Komitetu Wyborczego Wyborców Obywatelskich List Wyborczych Nowego Ekranu o utworzeniu tego komitetu wyborczego, powołując się na art. 97 § 2 oraz art. 204 § 7 pkt. 3 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks Wyborczy (Dz. U. nr 21 poz. 112 z późn. zm.) (dalej zwany „Kodeksem wyborczym”).
Na wstępie pragniemy zauważyć, iż zgodnie z powołanym w uchwale PKW art. 97 § 2 Kodeksu wyborczego, jeżeli zawiadomienie zawiera wady, właściwy organ wyborczy, w terminie 3 dni od dnia doręczenia zawiadomienia wzywa pełnomocnika wyborczego do ich usunięcia w terminie 5 dni. W przypadku nieusunięcia wad we właściwym terminie organ wyborczy odmawia przyjęcia zawiadomienia. Postanowienie o odmowie zawiadomienia, wraz z uzasadnieniem doręcza się niezwłocznie pełnomocnikowi wyborczemu. W niniejszym przypadku PKW nie dochowała przewidzianego w powołanym powyżej przepisie trybu, tj. nie wezwała pełnomocnika wyborczego do usunięcia braków, lecz jak zostało to wskazane w zaskarżonej uchwale uznała, że: „zbędne byłoby wezwanie pełnomocnika wyborczego do usunięcia wady w trybie art. 97 § 2 Kodeksu wyborczego. Z uwagi na powyższe należało odmówić przyjęcia zawiadomienia o utworzeniu komitetu wyborczego.”.
Nie wnikając w tym miejscu skargi w przyczyny leżące u podstaw odmowy PKW, należy podnieść iż Kodeks wyborczy nie przewiduje sytuacji odstąpienia przez właściwy organ wyborczy od wymogu wezwania pełnomocnika wyborczego do usunięcia braków zawiadomienia. Wręcz przeciwnie, w komentowanym przepisie sekwencja działań jakie powinna podjąć PKW jest jasno określona, tj.: w pierwszym rzędzie należy wezwać do usunięcia wad zawiadomienia, a w przypadku ich nieusunięcia w wyznaczonym terminie właściwy organ wyborczy odmawia przyjęcia zawiadomienia, i dopiero wówczas wydaje postanowienie o odmowie przyjęcia zawiadomienia wraz z uzasadnieniem. W związku z powyższym budzi istotne zastrzeżenia swobodna interpretacja przepisów Kodeksu wyborczego dokonana przez PKW oraz w konsekwencji równie swobodne i arbitralnie podjęte rozstrzygnięcie, nie mające swego oparcia w przepisach wiążących PKW. Kryteria jakimi kierowała się PKW przy uznaniu, że zbędne jest wzywanie komitetu wyborczego do usunięcia wad zawiadomienia są także niejasne, gdyż PKW najwyraźniej przyjęła, że nie ma sposobu na usunięcie wad, podczas gdy wady te wynikają najprawdopodobniej (jak możemy się domyślać) ze sposobu/umiejętności odczytania (dosłownie) danych osób podpisujących się na wykazie, o czym szerzej poniżej. Skoro jest to kwestia indywidualnego odczytu danych, więc jest pole do usunięcia braków na które wskazuje PKW, poprzez udzielenie PKW pomocy przy ich odczytaniu.
Ponadto nie możemy zgodzić się z interpretacją Kodeksu wyborczego dokonaną przez PKW, że: „usunięcie wady zawiadomienia polegającą na niezałączeniu do niego wykazu co najmniej 1000 podpisów obywateli mających prawo wybierania do Sejmu, popierających utworzenie komitetu wyborczego wyborców, jest niemożliwe po upływie terminu do składania zawiadomień o utworzeniu komitetów wyborczych.”. Z treści art. 97 § 2 Kodeksu wyborczego wynika, że jeśli zawiadomienie wykazuje wady, właściwy organ wyborczy, w terminie 3 dni od dnia doręczenia zawiadomienia, wzywa pełnomocnika wyborczego do ich usunięcia w ciągu 5 dni. Kodeks wyborczy nie różnicuje rodzaju wad, i tym samym nie tworzy podstawy do odstąpienia od wezwania do usunięcia wady w przypadku pewnego ich rodzaju. W niniejszym przypadku nie rozchodzi się o załączenie wykazu zawierającego niewystarczającą ilość podpisów, lecz o ich prawidłowość.
Oprócz powyższego istotnego uchybienia proceduralnego i niedochowania trybu przewidzianego w Kodeksie wyborczym, PKW wydało decyzję w nieprzepisanej formie, gdyż Kodeks wyborczy wymaga wydania postanowienia a nie uchwały. Biorąc pod uwagę wskazaną w zaskarżonej uchwale podstawę jej wydania, tj. art. 97§ 2 Kodeksu wyborczego, nie zostały spełnione wymogi formalne przewidziane w tym przepisie.
Z tych też względów uchwała PKW powinna zostać uchylona przez Sąd Najwyższy.
Odnosząc się dopodstaw merytorycznych odmowy przyjęcia zawiadomienia o utworzeniu komitetu wyborczego, PKW podnosi, że zawiadomienie nie zawiera wykazu 1000 obywateli mających prawo wybierania do Sejmu popierających utworzenie komitetu, gdyż 137 podpisów nie zostało złożonych prawidłowo, co powoduje że wykaz zawiera według PKW 945 prawidłowo złożonych podpisów. PKW nie wyjaśniła w uzasadnieniu uchwały co rozumie pod pojęciem „nieprawidłowo złożone podpisy”. Z treści uchwały wynika, że PKW kwestionuje prawidłowość złożenia własnoręcznych podpisów przez obywateli. Tymczasem do poczynienia takiej konstatacji nie ma PKW żadnych podstaw. Po zapoznaniu się z aktami sprawy (wykaz obywateli popierających utworzenie komitetu wyborczego), stwierdzamy, że wbrew uzasadnieniu uchwały PKW, nie były kwestionowane przez PKW podpisy obywateli, lecz poszczególne dane tych osób. Możemy jedynie domyślać się przyczyn ich kwestionowania, gdyż nie zostały one wskazane w uchwale. Działający pod presją czasu członkowie PKW nie powinni jednak dokonywać pobieżnej, niedokładnej weryfikacji danych, tym samym przerzucając na komitety wyborcze odium odpowiedzialności brak działań ustawowo przypisanych PKW.
PKW jako organ państwowy dysponuje szerokimi możliwościami rzetelnej weryfikacji danych, chociażby w oparciu o rejestry wyborców, wystarczającymi by w sytuacji pojawienia się jakiś wątpliwości co do imienia, nazwiska, adresu czy też nr PESEL, rozstrzygać je rzeczowo a nie uznaniowo na niekorzyść komitetu wyborczego. Komitet dysponując mniejszymi możliwościami weryfikacji danych niż PKW, po analizie zakwestionowanych przez PKW danych, stwierdza, że ocena PKW nie jest prawidłowa i nie powinna skutkować odmową przyjęcia zawiadomienia.
Z analizy komitetu wyborczego wynika, żeznacząca część danych zakwestionowanych przez PKW jest jak najbardziej prawidłowa. Kryteria jakimi kierowała się PKW w uznaniu pewnych danych za prawidłowe a pewnych za wadliwe nie są jasne oraz spójnie stosowane przez PKW. Należy dodatkowo podnieść, iż Kodeks wyborczy nie precyzuje kryteriów jakimi organy wyborcze powinny kierować się przy ocenie prawidłowości danych zawartych w wykazie, co nie oznacza że owe kryteria mogą być dowolne i niekonsekwentnie stosowane.
Poniżej przedstawiamy listę danych osób które PKW uznała za nieprawidłowe. Możemy jedynie domyślać się a także bazować na ustnej informacji od pracowników PKW podczas wglądu w akta, że przyczyną odrzucenia jest subiektywna ocena poszczególnych członków PKW (w dodatku niekonsekwentna), co do tego które dane są a które nie są czytelne. Poniżej przedstawiamy wykaz danych, co do którego czytelności nie mamy wątpliwości (numery list w lewym górnym rogu, zakwestionowane przez PKW dane zakreślone przez PKW):
(...)
Z powyższego zestawienia wynika, iż PKW bezpodstawnie nie uwzględniła 57 podpisów w wykazie, co podważa decyzję PKW o odmowie przyjęcia zawiadomienia.
Kodeks wyborczy nie precyzuje kryteriów jakimi powinna kierować się PKW przy weryfikacji podpisów na wykazie, co nie zwalnia PKW z dochowania, nie tylko należytej, lecz wysokiej staranności, w ich analizie celem uniknięcia stosowania uznaniowości administracyjnej w tak istotnej dla państwa i obywateli kwestii jaką jest przeprowadzenie wyborów powszechnych. Wysoka staranność i rzetelność PKW w ocenie wykazu podpisów powinna uwzględniać praktykę zbierania podpisów osób popierających komitet wyborczy jak i uwarunkowania indywidualne osób składających te podpisy. Szablon wykazu zawarty w załączniku nr 7 jest dostosowany do odręcznego wpisywania przez obywateli swoich danych i nie zawiera żadnych dodatkowych wymogów typu pismo drukowane lub wskazówek odnośnie rodzaju danych w poszczególnych kategoriach.
Charakter pisma osób podpisujących listę, a także umiejętność odczytywania ich charakteru pisma przez członków PKW są bardzo zróżnicowane. Stąd też weryfikacja danych z wykazu powinna odbywać się w sposób wnikliwy oraz z dalece wysoką pieczołowitością i dbałością by nie dyskryminować osób chorych lub w podeszłym wieku. Pragniemy podzielić się z Wysokim Sądem obserwacją wynikającą z doświadczenia w zbieraniu podpisów, iż wielokrotnie podpisy są składane przez osoby w podeszłym wieku lub z pewnymi schorzeniami, np. Parkinson, wada wzroku, dla których zapisanie swoich danych stanowi wyzwanie. Biorąc pod uwagę okoliczność, że nie ma wymogu wpisywania danych drukowanymi literami, przy ich weryfikacji należy liczyć się z okolicznością, że będą one spisywane przez osoby różne oraz w różny sposób. Nie wiemy jakimi umiejętnościami odczytywania cudzego charakteru pisma posługują się szacowni członkowie PKW, ale dokonana przez nas weryfikacja oceny PKW pokazuje, że do większości zakwestionowanych danych nie można mieć zastrzeżeń.
Kodeks wyborczy nie precyzuje w oparciu o jakie kryteria, jakimi metodami członkowie PKW dokonują weryfikacji danych i podpisów na wykazie. Biorąc pod uwagę art. 18 Kodeksu wyborczego, zgodnie z którym rejestr wyborcówstanowi zbiór danych osobowych z ewidencji ludności oraz potwierdza prawo wybierania oraz prawo wybieralności, może on stanowić dla PKW narzędzie do weryfikacji danych osób wskazanych na wykazie. Podczas gdy z oceny dokonanej przez PKW wynika, że jest ona dokonywana w sposób dowolny, bez odniesienia do rzeczywistych danych tych osób a wręcz „na chybił trafił”. Przy tak poważnym przedsięwzięciu, jakim są wybory powszechne metody te są wysoce naganne.
Należy ponadto nadmienić, że działania PKW były dla pełnomocnika wyborczego o tyle zagadkowe i zastanawiające, że początkowo PKW omówiła mu wglądu do dokonanej przez siebie oceny złożonych na wykazie podpisów, następnie zmieniła stanowisko, powołując się na podjętą ad hoc uchwałę, do której wglądu odmówiła. Następnie odmówiła prawa powielenia kart wykazu i w krótkim czasie również zmieniła zdanie powołując się ponownie na podjęta ad hoc uchwałę, do której odmówiła wglądu pełnomocnikowi.
Powyżej wskazane działania PKW są nieprzejrzyste, bezprawne i nie budują zaufania obywateli do instytucji państwowych, które mają czuwać nad transparentnym przebiegiem wyborów w demokratycznym duchu oraz zgodnie z literą prawa.
W związku z powyższym wnosimy jak na wstępie.

Kancelaria Komorowskiego informuje, że pan prezydent nie jest od pilnowania Konstytucji. Zatem pilnuje żyrandola. Ale czy w związku z tym nie powinien się podać do dymisji?
Prof. Witold Kieżun miał przeprowadzić przemiany ustrojowe w Polsce. Gdyby to zrobił, nie byłoby planu Balcerowicza, wielomilionowego bezrobocia i rozkradania polskiego majątku. Wybór gorszej drogi zaprowadził nas tu, gdzie jesteśmy...
Nie ma w Polsce służby, która nie wiedziałaby o nielegalnym składowisku toksyn w kujawsko-pomorskim oraz o zatruciu strategicznego w kraju ujęcia wody. Mimo to do wody wciąż trafiają styreny a na gospodarstwo rolne odpady z zagranicy.
i nie dostawię uśmieszku bo to na poważnie.
wykoślawione bazgroły niby podpisy to wasz mandat społeczny?
byliście przy okrągłym stole- nie byliście.Nie macie koncesji na zabawę w ten teatr.
Pchają się tam, gdzie ich nie proszą.
Co to za demokracja?
:)
http://www.youtube.com/watch?v=ap1637Dh_Oc
NO, choćby w imię zasad :))
Cała ta machina posiada jeden cel i zapewne bedzie walczyć o swój byt.
A jednak trzymam kciuki.
Pytanie, które dziś warto sobie postawić: co po wyborach?
pozdrawiam
=========================================================
„demokracji, która jest zapisana w Konstytucji”
=========================================================
Papier cierpliwy. Wszystko wytrzyma.
Odkąd ta szanowna emerytka wciągnęła mnie na jej krótką listę wszystko co jest głupie i zmyślone przypisywać będę ELIG, blagierce i plotkarze...
Krótko mówiąc: nie odpuścimy.
Reasumując
Zdaniem PKW zabrakło nam 56 podpisów (podobno ponad 100 było bez czytelnych danych wyborców). Zapoznaliśmy się z decyzją PKW i aktami i stwierdzamy: TO NIE PRAWDA. Dlatego kwestionujemy i protestujemy z całą stanowczością!
Kodeks Wyborczy nie pozwala na odrzucenie wniosku bez wezwania pełnomocnika do usuniecia braków formalnych. Zgodnie z Kodeksem Wyborczym, który nie wyklucza żadnego rodzaju braku z możliwości jego poprawienia w ciagu trzech dni PKW powinna wzywać komitety które mają za mało podpisów do uzupełnienia tego braku formalnego.
Poza tym piszą, że kwestionują podpisy a tymczasem kwestionują pisane recznie dane, bo dupy nie potrafia ich odczytac mając wszelkie narzędzia w ręku. To dyskryminacja ludzi schorowanych (parkinson) których dane powinno się weryfikować z wielką delikatnością i zrozumieniem okoliczności.
Jak PKW nie naprawi tych błędów to wystąpimy no Sądu Najwyższego o unieważnienie wyborów. Rażące złamanie prawa, uznanie administracyjne zastosowane w kwestii konstytucyjnych praw wyborczych obuwateli, działanie bez podstawy prawnej, rażące niedbalstwo - to mocne formalne argumenty!
Jakby co, raczej nie gryzę ...
Pozdrawiam
A informowanie, kto jest czyim bratem, wujem, czy szwagrem już tę wspólnotę interesów sugeruje.
Wirtualny Sejm? Ciekawe. Byle nie od sasa do lasa. Moja opinia: to nie wyjdzie bez poważnych korekt w projektach, które ujrzały światło dzienne i które znam.
Dziennikarstwo śledcze? Tylko przyklasnąć - trzymam kciuki.
Senat? Przez moment wahałem się, czy nie wystartować z okręgu 55. Byłbym sąsiadem R. Szeremietiewa. Miałem dwie czy trzy propozycje od pewnych komitetów - jedną do Sejmu. Ale pozostałem wierny wcześniejszym decyzjom.
Patrzenie na łapy politykom? No cóż, idea super szlachetna, ale wymaga doskonalej formy organizacyjnej ruchu społecznego. Dziś jej nie macie.
I chyba tyle.
pozdrawiam
PS. Ech, te kobiety...
Wiśta wio - łatwo powiedzieć. Nabywamy dopiero doświadczenia i obycia. Jakoś Dukaczewski nie chciał do nas wpaść by nam jako domniemanej ekspozyturze wyjaśnić jak się tak robi żeby było dobrze;-))
Następnym razem będzie stokroć lepiej.
Na razie funkcjonujemy od niecałych 7 miesięcy - ale już zauważam, że jedni rywale się boją a inni szanują
Idę spać
Następnym razem będzie stokroć lepiej”
=========================================================
Wpadnie Dukaczewski?
Chłopaki - BRAWO!!!! I jedna dziewczyna - też!
Tylko uważajcie - nawet najbardziej logiczna argumentacja prawna w naszych sądach NIC nie znaczy, o czym wiadomo powszechnie. Mogą na chama chcieć robić swoje. Może dokooptujcie jeszcze jakieś sławy (o ile przysługuje kasacja od wyroku SN, bo się nie znam). I oczywiście głośno, jak najgłośniej o tym, w świetle jupiterów, może nawet niech wrogie media zamieszczają info, jak macie gdzieś dojścia!
A TY ŁŁ uważaj, co piszesz pod adresem PKW! (komentarze)
Trzymam(y) kciuki.
Zresztą polej..
:p
> Najwyższego o unieważnienie wyborów.
No i bardzo dobrze! Takie pieniactwo popieram w 100%!!! Wybory przecież zawsze są nieważne!
Wpada młody człowiek i wali bez kolejki wprost do okienka.
"Co to za prezerwatywy sprzedajecie!" - woła oburzony.
"Połowa paczki była dziurawa!!!!"
A staruszek z kolejki z aprobatą: "i niech in pan jeszcze powie, że spadają!!!!"
Więcej dobrego humoru na temat OLW:
http://netsociety.nowyekran.pl/post/24625,oszukali-nas
Ło matko jedyna kochana, sto ileś tam nieuznanych podpisów. O co tyle hałasu ? Było 2 miliony nieważnych głosów i co... ? Przeszło z palcem ...
Jak będzie taka potrzeba unieważnią wszystkie oddane nie na PO.
Z nimi trzeba tak, jak to pokazali Węgrzy, bo każde inne działanie jest skazane z góry na porażkę.
To, co się dzieje, to powrót do PRL. W czystej postaci.
Fakt, ale to nie znaczy że nie można jej wypracować przy dobrej woli i zaangażowaniu ludzi ;) A że nic nie jest wieczne więc i wybrany "parla-ment" także nie. Zawsze przecie jest szansa że wsiądą do jednego samolotu i ..polecą :) Historia lubi się powtarzać.
Trzymajcie się ! Punktować sukinkotów na każdym kroku nawet jeśli wydawałoby się, że to wojna z wiatrakami. A jak który krytyk(ant) gada, że to i to się robi inaczej to niech ruszy dupsko od komputera i epatuje erudycją w redakcji NE zamiast pyszczyć, pierdzęcy w fotelik z browarem w łapie.
Nie od razu Kraków zbudowano...
Pozdrawiam.
PS. A Elig jest świnia. To tak na marginesie...
Często mówię: wiele nie możemy, ale to, co można, to TRZEBA robić. Nie zaniedbywać. Nawet nie dla tego, że ktoś kiedyś może nas rozliczyć, mówiąc: to czemu nic nie robiliście? Należy reagować na zło po to, by sobie samemu nie mieć nic(?) do zarzucenia. Nic, jak nic, ale... tego akurat, że nie zaniedbałem tego, co mogłem.
Pozdrawiam Oszołom.
-NA POSTANOWIENIE NIE PRZYSŁUGUJE PRAWO WNIESIENIA ZAŻALENIA-
:) i z tego korzystamy
Szczególne podziękowanie chciałbym przekazać blogerowi waldemarowi.m, który zwrócił uwagę na kilka istotnych kwestii dotyczących prawa wyborczego i pomimo, że nie ze wszystkiego skorzystaliśmy to jednak zmobilizował nas do przeprowadzenia gruntownej egzegezy prawnej Kodeksu Wyborczego i działań PKW.
To wszystko jest dopiero początkiem drogi, ale udowadniacie, że blogerzy, komentatorzy i internauci naprawdę potrafią się mobilizować i że warto działać.
AUA :/
Powoli uświadamiacie społeczeństwu, że ich przegrana tkwiła w pułapkach Kodeksu Wyborczego i w niejasnej działalności przedstawicieli PKW.
Faktycznie cała ta żenująca jednak sytuacja to dowód na osamotnienie słabiutkiego komitetu NE i cóż teraz powiedzą wszyscy ściosowcy? Gdzie to zagrożenie demokracji III siłą podważającą ład okrągłostołowy? :) Komitet Szeremietiewa wystawi najwyżej kilku kandydatów do senatu, szanse ma jedynie sam lider o ile dogada się z PiS, a to misja niewykonalna raczej. PiS w senacie ma twarz Nelly Rokity żony Marii i aktorek telewizyjnych z filmami dla seniorów.
Zaczyna mnie to wszystko wkurzać, nic się nie układa jak mogłoby ;) Nie wyobrażam sobie znowu kolejnych czterech lat z nierządem PO-SLD-PSL i nowych ozdóbek ewentualnie. Jednocześnie KTOŚ musi dać świadectwo w parlamencie, PiS jest zbyt poprawny, systemowy.
Wspierajmy Szeremietiewa, to może być przyczółek ruchu o jakim nam chodzi, ale jakże trudno nakreślić nawet jego ramy. Kluczowy jest stosunek do katolicyzmu, a jednocześnie wykluczanie innych patriotów jest marnotrawstwem zasobów ograniczonych. Moim zdaniem jednak to powinna być konfederacja patriotyczna z głównym nurtem katolickim i prokatolickim. Poza tym konieczny historyczny sojusz endeków z piłsudczykami już ery XXI wieku. Patriotyzm niejeden może mieć akcent, nie damy rady bez ruchu narodowego, obóz piłsudczykowski jest za słaby.
PiS wspiera także niezależnych kandydatów do senatu, sejmu. To są ludzie do zebrania w jeden komitet, klub parlamentarny jeżeli PiS zawiedzie, a zawiedzie. Nawet Herkules nie naprawi Polski narzędziami jakie są dostępne, trzeba RADYKALNEJ ZMIANY SYSTEMU. Na takie wyzwanie tacy ludzie jak Andrzej Gwiazda czy Kornel Morawiecki, Rodziny Smoleńskie mogą odpowiedzieć w sytuacji krytycznej, kiedy lojalność do PiS nie będzie już tak istotna. Tych ludzi mógłby poprowadzić Szeremietiew przynajmniej w senacie, bo któż inny?
Wtedy należałoby zrekonstruować rząd PiS, dodać nowych ludzi, zmienić politykę na śmielszą. Wybiegam w przyszłość, ale wierzę że PiS wygra. Będzie jednak mimo to za słaby na sprawne rządzenie Polską.
To co ? Siedzieć na dupie, nic nie robić i patrzeć tępo jak udupiają Polskę i społeczeństwo??? To już lepiej od razu położyć się do trumny i zatrzasnąć wieko.
Jak się chce coś uwalić to się sposób znajdzie.
Do referendum w sprawie podwyżek w Warszawie znaleźli ponad 39000 nieważnych podpisów!!! Czy ktoś to rozumie? bo ja nie wierzę.
Jak się chce kogoś walnąć to się kij znajdzie.
I to nieważne czy jestem za tą czy inną opcją, ale demokracja powinna dopuścić różne ugrupowania i różne listy.
Niestety - jak widać - demokracji u nas NIET tylko kombinatorstwo i krętactwo.
A jk nie utrącą to co? Dlaczego nie korzystamy z okazji i nie skarżymy do SN samego Kodeksu Wyborczego? Teraz, wspierając się na nim samym.
Należy domagać się od SN uznania czynności wykonajej przez PPKW za czynność dokonaną, od której to czynności, Kodeks Wyborczy nie przewiduje odwołania.
Co takiego dokonała PKW? Przyjęła od Ciebie zgłoszenie i przetrzymuje je w swoich archiwach!!!
Napierdal zaapelował, że najpierw trzeba powołać ligę, albo co najmniej zawody w kategorii open all class. Dobrze, że nie outlaw. No i chce ustalić z góry, czy można walić po jajach. Legalista! Twierdzi, że jego ludzi dadzą radę nawet na grząskim gruncie. Ciekawe co miał na myśli..
Natomiast na przyszłość dobrze radzę, aby samemu wypełniać dużym drukowanym pismem wszelkie dane personalne, popierających Waszą listę obywateli RP, którzy jedynie niech na samym końcu złożą swój w miarę wyraźny podpis z imienia i nazwiska, a nie jakąś tam parafką i będziecie mieli przynajmniej na tym polu problem z głowy.
Swoją drogą pomyliłem sie tutaj w dyskusji. SN ma 3 dni na rozpatrzenie.
Sędzia? Bo ja wiem - Bartoszewski, jego w tym burdlu tylko brakuje, albo Niesioł.
Hofman chyba popuszcza.
P.S.
Jaja, teraz publiczna oprotestowuje, że czemu polsat, jak oni są bardziej neutralni!:p
Bowiem zastanawiam się, o jakim światopoglądzie ludzie go w większości tworzą (mam cichą nadzieję, że w jego skład wchodzą przynajmniej sami antysocjaliści, choć niekoniecznie z prawicowych kręgów, skoro lewicowi agoryści też mogliby wiele dobrego w Polsce zdziałać w imię wolnorynkowości), o ile oczywiście nie jest to jakiś luźny miszmasz.
=========================================================
„dziadek Esesman”
=========================================================
Esdek:
http://grzegorz.rossa.salon24.pl/193758,zabij-rusofoba
=========================================================
„Daliśmy radę ruskim”
=========================================================
Nie daliśmy. Istnieją.
=========================================================
Wszystko pięknie, ładnie. Tylko Pańskiej uwadze umknął jeden szczegół. Esesmani nie byli ścigani dopóty, dopóki III Rzesza Niemiecka nie została pokonana militarnie.
Pozdrawiam,
http://grzegorz.rossa.nowyekran.pl/post/17890,zostan-szejkiem-naftowym
Lektura jest porażająca. Porównanie działania PKW do Białorusi byłoby obrażaniem Białorusi.
Moze moja naiwna wiara w panstwo prawa nareszcie sie zmaterializuje !!!
Serdeczne pozdrowienia
A bez ironii - ta postać dyskwalifikuje i Stowarzyszenie i NE. A to dlatego, że pozwalając Zawiszy brylować akceptujecie jego działalność. Nikt widać nie zadał sobie trudu, by np. odwiedzić lubelski KRS i sprawdzić złożone przez niego dokumenty. Albo do prokuratury zadzwonić. A jeśli znane są jego metody działania i przyzwalacie swoim członkom na bezprawie, to nie wróżę sukcesów. Rozumiem, że dopiero wyrok sądu pozbawiający go wolności, będzie argumentem, by go odsunąć?
http://www.nowytydzien.pl/nowytydzien/index.php?option=com_k2&view=item&id=580:tempo-wraca-do-prokuratury&Itemid=43
Pytam czy w ramach Przejrzystego Rynku mieści się okradanie ludzi z ich własności?!